Będzie pierwsze takie ślubowanie w III RP. Nawrocki dostał pisma

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 190
Kandydaci na sędziów TK mają złożyć ślubowanie jutro w południę w Sejmie. Informację przekazał dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. Prezydent Karol Nawrocki został powiadomiony o uruchomionej procedurze, której nie przewidują konstytucja i ustawa.

Czterech kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm zapowiada samodzielne zorganizowanie uroczystości ślubowania. To efekt braku zaproszenia ze strony Karola Nawrockiego, który dotąd odebrał przysięgę tylko od dwóch z sześciu wybranych osób.

Sędziowie TK organizują własne ślubowanie

Jak wynika z ustaleń RMF FM, czterej sędziowie zdecydowali się na nietypowy krok. Po kilku tygodniach oczekiwania na zaprzysiężenie postanowili samodzielnie zorganizować uroczystość w Sejmie. W związku z tym wystosowali do Karola Nawrockiego oficjalne zaproszenia. Każdy z sędziów wysłał osobny dokument, w którym wskazano, że złożenie ślubowania traktują jako obowiązek wynikający z prawa. W listach podkreślili, że dotychczas nie otrzymali wezwania do złożenia przysięgi przed prezydentem, dlatego zdecydowali się działać samodzielnie. 


Kiedy odbędzie się ślubowanie?

Uroczystość ma odbyć się w czwartek około godziny 12:30 w budynku Sejmu. Szczegóły wydarzenia, w tym dokładna lokalizacja i lista uczestników, nie zostały ujawnione. Mało prawdopodobne, by w uroczystości, której nie przewiduje ani konstytucja, ani ustawa o TK, wziął udział w tej inicjatywie. Po takiej formie ślubowania prawdopodobnie rząd podejmie próbę siłowego wejścia do trybunału, jeśli prezes Bogdan Święczkowski nie dopuści czwórki wybranych do orzekania. 

Decyzję o tym, dlaczego prezydent odebrał ślubowanie od 2, a nie pozostałych 4 kandydatów, tłumaczył szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki. Wskazał, że w trakcie kadencji Karol Nawrocki powstały dwa wakaty w TK, a ich obsadzenie pozwala osiągnąć wymagany ustawowo skład 11 sędziów. W momencie wyboru przez Sejm w Trybunale było dziewięciu sędziów, a docelowo organ ten powinien liczyć piętnaście osób.  


W TK zamieszanie trwa w najlepsze 

Po zaprzysiężeniu dwóch nowych sędziów liczba ta wzrosła do jedenastu, co – według kancelarii prezydenta – spełnia wymogi funkcjonowania Trybunału. Co do pozostałej czwórki, Karol Nawrocki ma przemyśleć, jaką podjąć decyzję. Sytuacja komplikuje się jednak z powodu politycznego sporu o status niektórych sędziów. Obecna większość rządząca nie uznaje za pełnoprawnych członków TK m.in. Justyna Piskorskiego, którego kadencja wygasa we wrześniu oraz Jarosława Wyrembaka. Ten drugi sędzia kończy pracę w TK w styczniu 2027 roku. Zastąpienie ich przez nowych członków TK oznaczałoby, że "dublerów" podmienią "dublerzy".

Z drugiej strony dla koalicji rządzącej pokusa wyboru aż 8 członków trybunału oznacza perspektywę orzekania z większością składów trybunału. Według nieoficjalnych informacji, w ten sposób premier Donald Tusk chce omijać weta prezydenta Karola Nawrockiego i przywrócić stan prawny obowiązujący w TK, KRS i Sądzie Najwyższym do 2015 roku. Ma to nastąpić jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.  


Fot. Sejm/PAP/EPA 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj190 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (190)

Inne tematy w dziale Polityka