Polska lokalna tonie w długach. Rekordzista ma do oddania miliony złotych

Redakcja Redakcja Pieniądze Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Mieszkańcy małych miast i wsi coraz częściej zmagają się z problemami finansowymi. Najnowsze dane GUS i Krajowego Rejestru Długów pokazują ogromne różnice dochodowe między dużymi aglomeracjami a mniejszymi miejscowościami. W niektórych regionach przeciętne zadłużenie przekracza 24 tys. zł na osobę.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Jak duże są różnice dochodowe między małymi miejscowościami a dużymi miastami?
  • W których grupach wiekowych zadłużenie jest najwyższe?
  • Dlaczego mieszkańcy małych miejscowości częściej popadają w problemy finansowe?
  • W których województwach zadłużenie mieszkańców jest największe?

Raport GUS „Ubóstwo w Polsce w latach 2023 i 2024” pokazuje wyraźne różnice między sytuacją finansową mieszkańców dużych miast a osób mieszkających na wsiach i w małych miejscowościach. Problem widać także w danych Krajowego Rejestru Długów. Mieszkańcy miejscowości liczących do 20 tys. osób mają do oddania niemal 11,8 mld zł zaległości finansowych.

Duże różnice dochodowe między metropoliami a małymi miastami

Przeciętny roczny dochód do dyspozycji na osobę w miastach liczących do 20 tys. mieszkańców wyniósł 64 tys. zł. Dla porównania, w aglomeracjach powyżej 500 tys. mieszkańców było to już 86,2 tys. zł. Raport GUS wskazuje również, że mieszkańcy wsi są znacznie częściej zagrożeni ubóstwem ekonomicznym niż mieszkańcy dużych miast. W 2024 roku stopa zagrożenia ubóstwem relatywnym wyniosła 21,1 proc. na wsiach i 11,8 proc. w miejscowościach poniżej 20 tys. mieszkańców. W największych miastach wskaźnik ten wyniósł jedynie 4,2 proc.

Według danych Krajowego Rejestru Długów w miejscowościach do 20 tys. mieszkańców żyje około 20 mln osób. Łączna kwota ich zaległości finansowych sięga 11,8 mld zł, co stanowi prawie 30 proc. zadłużenia wszystkich konsumentów w Polsce.

– Dochód do dyspozycji mieszkańców największych miast jest o ponad jedną trzecią wyższy niż w tych do 20 tys. mieszkańców. Widać więc dużą dysproporcję. Na to nakładają się ograniczone możliwości zarobkowania. Lokalny rynek zatrudnienia jest bardzo wąski: dyskonty, mała gastronomia, szkoły, przychodnie, urzędy i niewielkie prywatne firmy – wyjaśnia Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. 


Największe problemy mają osoby w wieku 46–55 lat

Największa część problemów finansowych koncentruje się w miejscowościach liczących od 5 tys. do 10 tys. mieszkańców. Łączne zaległości wynoszą tam 4,93 mld zł i dotyczą 223,8 tys. osób. Średni dług przypadający na jednego mieszkańca sięga 22 tys. zł.

Najliczniejszą grupę zadłużonych stanowią osoby w wieku 36–45 lat – to 149,7 tys. osób. Jednak najwyższe łączne zaległości mają mieszkańcy między 46. a 55. rokiem życia. Muszą oni oddać aż 3,8 mld zł, co stanowi około jednej trzeciej wszystkich nieuregulowanych zobowiązań w małych miejscowościach. Ta grupa ma także najwyższe przeciętne zadłużenie – przekraczające 30 tys. zł na osobę.

– Osoby w wieku 46–55 lat najczęściej są w okresie najwyższej aktywności zawodowej, ale jednocześnie ponoszą wysokie koszty utrzymania gospodarstw domowych oraz wychowania i usamodzielniania dzieci. Na to nakłada się spłata wcześniejszych, często wieloletnich zobowiązań, takich jak kredyty hipoteczne czy kredyty na działalność gospodarczą – tłumaczy Adam Łącki.

Mężczyźni odpowiadają za większość zadłużenia

Mężczyźni stanowią blisko 70 proc. dłużników mieszkających na wsiach i w małych miastach, ale odpowiadają aż za 80 proc. wszystkich zaległości. Łącznie mają do spłaty 9,3 mld zł, podczas gdy kobiety – 2,5 mld zł. Średnie zadłużenie mężczyzn wynosi 25,3 tys. zł, a kobiet 14,3 tys. zł.

Najwyższą łączną wartość zaległości odnotowano w województwach:

  • mazowieckim – 1,5 mld zł
  • wielkopolskim – 1,1 mld zł
  • dolnośląskim – 1,1 mld zł

Najwyższe przeciętne zadłużenie przypadające na jedną osobę występuje natomiast w województwach:

  • lubelskim – 24,8 tys. zł
  • warmińsko-mazurskim – 23,6 tys. zł
  • pomorskim – 23,3 tys. zł

Rekordowe zadłużenie należy natomiast do 50-letniego mieszkańca powiatu bartoszyckiego w województwie warmińsko-mazurskim. Mężczyzna ma 16,3 mln zł zaległości wobec sądu.  


Lekka poprawa w małych miejscowościach

Najnowsze dane pokazują jednak poprawę sytuacji finansowej mieszkańców małych miejscowości i wsi. W ciągu ostatnich 12 miesięcy łączna kwota zaległości spadła o 814,3 mln zł – z 12,61 mld zł do 11,79 mld zł. Zmniejszyła się również liczba dłużników – z 578,5 tys. do 541,8 tys. osób. Obecnie przeciętne zadłużenie przypadające na jednego mieszkańca wynosi około 21,8 tys. zł. Wpływ na poprawę sytuacji miały m.in. niższa inflacja, wzrost wynagrodzeń oraz podniesienie płacy minimalnej do 4806 zł.  


Fot. zdjęcie ilustracyjne/East News 

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka