Koniec ulg podatkowych. Jest decyzja Chin
Od 1 kwietnia 2026 roku Chiny całkowicie zniosą ulgi podatkowe na eksport paneli fotowoltaicznych. To kontynuacja zmian, które rozpoczęły się już wcześniej – w grudniu 2025 roku zwrot podatku eksportowego został obniżony z 13 proc. do 9 proc.
Ta decyzja oznacza istotne odejście od dotychczasowej strategii Państwa Środka, polegającej na wspieraniu eksportu i zalewaniu światowych rynków tanimi komponentami OZE. Sam ten ruch może podnieść ceny modułów fotowoltaicznych o około 10 proc., co przełoży się na wyższe koszty dla firm i klientów końcowych.
Zmiany podatkowe to tylko część problemu. Równolegle rosną koszty produkcji, co dodatkowo napędza presję cenową. Najważniejsze czynniki działające na rynku to wzrost ceny polikrzemu o ok. 30 proc. w ciągu pół roku, drożejące szkło, ogniwa słoneczne i srebro, ograniczenie produkcji przez chińskich producentów. Polikrzem, będący podstawowym surowcem do produkcji paneli, kosztuje obecnie od 5,70 do 6,30 euro za kilogram. Jeszcze niedawno był wyraźnie tańszy - przypomina komputerswiat.pl.
Europa odczuje skutki decyzji Chin. Koniec fotowoltaiki za grosze
Chiny dominują globalny rynek odnawialnych źródeł energii. To właśnie stamtąd pochodzi znaczna część paneli, akumulatorów i komponentów wykorzystywanych w instalacjach fotowoltaicznych. Dlatego każda zmiana w polityce przemysłowej Pekinu ma bezpośrednie przełożenie na ceny w Europie. Eksperci nie mają wątpliwości, że wzrost kosztów w Chinach zostanie przeniesiony na europejskich importerów, podwyżki dotkną zarówno firmy, jak i prosumentów, zaś rynek wejdzie w fazę korekty po latach tanich instalacji.
Jeszcze niedawno panele słoneczne były tak tanie, że wykorzystywano je nawet do nietypowych zastosowań, jak ogrodzenia. Ta nadpodaż jednak się kończy.
Choć magazyny w Europie mogą chwilowo spowolnić wzrost cen, presja z rynku globalnego będzie trudna do zatrzymania. Dlatego instalacje fotowoltaiczne będą droższe, magazyny energii również mogą podrożeć, a inwestorzy stracą dostęp do "okazyjnych” cen.
Rynek OZE w punkcie zwrotnym
Zdaniem analityków branża odnawialnych źródeł energii znajduje się w drażliwym momencie. Po latach spadków cen nadchodzi okres stabilizacji lub wzrostów. Na sytuację na rynku OZE wpływają jednocześnie decyzje polityczne Chin, rosnące koszty surowców, ograniczenie produkcji w odpowiedzi na wcześniejszą nadpodaż. To wszystko sprawia, że inwestorzy powinni przygotować się na nowe realia: odkładanie decyzji może oznaczać wyższe koszty fotowoltaiki w przyszłości. Warto też pamiętać, że rynek przestaje być tak przewidywalny jak wcześniej.
Fot. Pixabay
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (23)