Wystawiony na aukcji order można jednoznacznie zidentyfikować dzięki numerowi. Odznaczenie należało do Juliusza Romana Heinzela – kapitana Wojska Polskiego i bohatera wojny polsko-bolszewickiej. IPN stanowczo zaprotestował przeciwko sprzedaży pamiątki związanej ze zbrodnią katyńską. W komunikacie podano, że jest to "moralnie naganne komercjalizowanie jednej z największych zbrodni sowieckich” z czasów II wojny światowej.
Kim był Juliusz Roman Heinzel?
Juliusz Roman Heinzel był potomkiem znanej łódzkiej rodziny fabrykanckiej i oficerem Wojska Polskiego. Dowodził szwadronem w 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich i wsławił się podczas wojny z bolszewikami.
Za odwagę został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Medalem za Wojnę 1918–1921, a także Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości. We wrześniu 1939 roku wrócił do służby, jednak – jak tysiące innych oficerów – trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 roku Heinzel został przewieziony z obozu w Starobielsku do Charkowa. Tam został zamordowany przez NKWD i pochowany w masowym grobie w okolicach Piatichatek. Jego los podzieliło około 3800 polskich oficerów. Dziś spoczywa na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie.
IPN i placówka MSZ w Kijowie apelują ws. orderu
"Apelujemy do właściciela orderu o przekazanie bezcennej pamiątki władzom RP oraz do administracji portalu o natychmiastowe zakończenie aukcji. Miejsce bezcennych świadectw historii jest w zbiorach instytucji pamięci. Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu. Na fotografii zachowanej w zbiorach Centralnego Archiwum Wojskowego widoczne jest odznaczenie kapitana Heinzla" - zakomunikował IPN.
- Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Kijowie podjęła działania w związku z pojawieniem się na jednym z ukraińskich portali internetowych oferty sprzedaży, przedmiotu opisanego jako Order Wojenny Virtuti Militari. Placówka pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskimi służbami oraz właściwymi instytucjami i prowadzi działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tej sprawy oraz zabezpieczenie odznaczenia. Sprawdzimy jego autentyczność - skomentował Piotr Łukasiewicz, kierownik placówki MSZ na Ukrainie.
- Apeluję do wszytkich o powstrzymanie się od udziału w przedmiotowej aukcji. Jednocześnie mając na uwadze wrażliwy charakter sprawy proszę o weryfikowanie informacji i upowszechnianie jedynie oficjalnych komunikatów. W sytuacji wojennej oraz konfrontacji propagandowej wszelkie wpisy i apele przesądzające o sprawie mogą karmić propagandę naszych przeciwników - dodał dyplomata.
Fot. Virtuti Militari/Wikipedia
Red.







Komentarze
Pokaż komentarze (31)