Myśliwiec zestrzelił wrogiego drona. Natychmiastowa reakcja NATO

Redakcja Redakcja NATO Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
Estonia poinformowała o zestrzeleniu drona, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju. Według estońskiego ministra obrony Hanno Pevkur maszyna prawdopodobnie pochodziła z Ukrainy i mogła być skierowana przeciwko celom w Rosji. W tym samym czasie alarm ogłoszono również na Litwie, gdzie poderwano samoloty bojowe NATO.

Niepokój w Estonii i na Litwie

Minister obrony Estonii Hanno Pevkur przekazał portalowi Delfi, że dron wleciał w estońską przestrzeń powietrzną i został zestrzelony przez siły powietrzne państw bałtyckich. – To pierwszy raz, kiedy sami zestrzeliliśmy drona – potwierdził minister. Według estońskich władz najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że była to ukraińska maszyna wojskowa zmierzająca w kierunku rosyjskich celów. Na portalu Flightradar24 widoczne były również loty samolotów szwedzkich sił powietrznych w kierunku Estonii. 


Alarm dronowy nad Bałtykiem

Około południa mieszkańcy kilku estońskich powiatów otrzymali ostrzeżenia o zagrożeniu ze strony dronów. Niedługo później alarm został odwołany. Wcześniej podobny alarm ogłoszono także na Litwie w rejonie Morza Bałtyckiego. W odpowiedzi poderwano sojusznicze samoloty bojowe NATO monitorujące sytuację w przestrzeni powietrznej regionu.

To już seria podobnych zdarzeń z ostatnich miesięcy. Od marca kilka ukraińskich dronów wojskowych miało wtargnąć do przestrzeni powietrznej państw NATO graniczących z Rosją, w tym Finland, Latvia, Litwy i Estonii.

Rosyjski wywiad oskarża Ukrainę

Do incydentu doszło krótko po komunikacie rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej (SWR). Rosyjski wywiad oświadczył, że Ukraina rzekomo przygotowuje ataki na rosyjskie tyły z terytorium Łotwy.

SWR nie przedstawiła jednak żadnych dowodów potwierdzających te twierdzenia. Komunikat został odebrany jako element rosyjskiej wojny informacyjnej i propagandy związanej z konfliktem w Ukrainie. Niewykluczone też, że ukraińskie maszyny są sabotowane przez rosyjską technikę. 

Kryzys polityczny na Łotwie po incydentach z dronami

Problemy związane z naruszaniem przestrzeni powietrznej przez drony doprowadziły już do napięć politycznych w regionie. W zeszłym tygodniu rząd Łotwy podał się do dymisji, a jednym z powodów miała być fala krytyki działań władz wobec powtarzających się incydentów z bezzałogowcami. Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że państwa bałtyckie oraz Finlandia coraz częściej muszą reagować na zagrożenia związane z wojną rosyjsko-ukraińską, mimo że formalnie nie są stroną konfliktu.

W ostatnich miesiącach NATO zwiększyło aktywność lotnictwa patrolowego i systemów monitorowania przestrzeni powietrznej w regionie Morza Bałtyckiego. Sojusz podkreśla, że każde naruszenie przestrzeni państw członkowskich jest traktowane bardzo poważnie, niezależnie od tego, czy chodzi o rosyjskie, czy ukraińskie bezzałogowce.   


Fot. Myśliwiec w służbie NATO - Eurofighter Typhoon/zdj. ilustracyjne

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka