Zebe Zebe
33
BLOG

Anglia: Koniec z transferami

Zebe Zebe Rozmaitości Obserwuj notkę 9

 

 1 września o godz. 18.00 nastąpił „deadline” na europejskim rynku piłkarskim po dwóch miesiącach gorączkowego przedkładania ofert zakupu, sprzedaży i przedłużania kontraktów zawodnikom.
W każdej części świata starano się oszukać kryzys gospodarczy i wydawano kolejne miliony w ogólnym szale zakupów piłkarzy.
 
Okienko transferowe zostało otwarte hitem tegorocznego lata od  podpisania przez Cristiano Ronaldo kontraktu z Realem Madryt, który zdecydował się opuścić  uświęconą murawę Old Trafford za astronomiczną sumę 80 mln £.
 
Od tego wydarzenia zdrowy rozsądek został odłożony na bok. Rozpoczęły się irracjonalne działania i machinacje prowadzące w niektórych przypadkach do mocno zawyżonych cen. Kluby Premier League w świetle jupiterów wydały ponad 450 milionów w ciągu tego lata. Tylko Manchester City wydał  120 milionów, zmierzając do położenia kresu dominacji "Big 4" na szczycie Premier League.

Wspierany przez „nafciarzy” z Bliskiego Wschodu, dysponentów  potężnych środków finansowych, manager Mark Hughes dokonał takich zakupów, że gdy nie zdobędzie Mistrzostwa Anglii, to szejkowie go żywcem ze skóry obedrą.
 
 Hughes i jego doradcy zdają się przyjmować filozofię  Realu Madryt. Ich drużyna ma już przydomek "Eastlands Galacticos". Hughes znacznie wzmocnił  skład i jednocześnie jego nowe gwiazdy nie trafiły do konkurencji lub też zostały jej podebrane.
 
Największym nabytkiem został Carlos Tevez (Man United) i Emmanuel Adebayor (Arsenal), po 25 mln  każdy.
Gareth Barry (Aston Villa, £ 12m), Kolo Toure (Arsenal, £ 15m) i Joleon Lescott (Everton, 22 miliony funtów) zostali również dodani do stajni City. Citizen’s  puściło aż 19 swoich dotychczasowych graczy. Łączna sprzedaż wszystkich tych zawodników przyniosła „mizerną”  sumę 19m. Właściciele i Hughes żywią  nadzieję na odzyskanie swoich pieniędzy po serii spodziewanych sukcesów w Anglii i na arenie europejskiej.


Pomimo milionów do swojej dyspozycji po sprzedaży Ronaldo, Sir Alex był oszczędny   w nastroju do zakupów. Mądry starzec naprawdę lubi hazard ( obstawia wyścigi koni) i wygrał swój największy zakład w okienku transferowym, kiedy wyciągnął pewnie Michaela Owena z Newcastle  za darmo. Czy to była tylko fantazja Alexa ? - czas pokaże.
 
Ponadto do  Owena, dorzucił do składu Antonio Valencia Wigan (£ 16m) i Gabriel Obertan Bordeaux (£ 3m). Ferguson przeznaczył na transfery około £ 19m . Amerykanin Gaffer , właściciel klubu,  oszacował jego dochód na ok. £ 67m .No ale jednak w MU nie zagrają  Ronaldo i Tevez  i można się zastanawiać, czy będą w stanie utrzymać pozycję „straszaka” w Premiership w tym sezonie.

Arsenal stracił dwa filary swojej drużyny - Emmanuel Adebayor i Kolo Toure, czyli doskonałego strzelca i podstawę linii obrony. Arsene Wenger wydał  10 milionów funtów na  Thomas Vermaelen (obrońca) z Ajaxu i nieujawnioną kwotę na kolejny młody talent  - Jamie Edge (Cheltenham Town).
 

Inne Big Guns - Chelsea i Liverpool nie za bardzo były aktywne na rynku transferowym. Uznano widocznie, że nie ma większej potrzeby zmieniania składów.
 
Transfery w Chelsea  były prowadzone przez mądre oczy starego, doświadczonego Włocha - Carlo Ancelotti, który porzucił włoskiego giganta  AC Milan i pojawił się na Stamford Bridge do poszukiwania nowych wyzwań, po wygraniu niemal wszystkiego, co było w ofercie we Włoszech. Znaczna część działalności transferowej  Chelsea była skoncentrowana na utrzymanie ich  kapitana  John Terry, na którego polował Man City. Chelsea zainwestowała w  rosyjskiego skrzydłowego Jurij Żirkow z CSKA Moskwa (18 milionów funtów). Wrócili do klubu  Ross Turnbull z Middlesbrough i Daniel Sturridge z Man City.

Zadziwia Liverpool, a zwłaszcza Rafa Benitez – lekką ręką odpuścił  Xabi Alonso (Real Madryt).Dostał co prawda 30 mln, ale zaraz wydał  20 mln na przeciętnego Alberto Aquilani (pomocnik) z AS Roma, który rzadko grywał w pierwszym składzie. Benitez ewidentnie przepłacił. Wcześniej też przepłacił i to znacznie: 17.5 mln za Glena Johnsona z Portsmouth jest delikatnie mówiąc ekstrawagancją.

Resztę Premier League także nie ominęła „gorączka złota”
 
. Tottenham boss Harry Redknapp pozyskał  Peter Crouch (Portsmouth, £ 9m) i Sebastien Bassong (Newcastle, £ 8m) , wydatki były warte wysiłku, a co ważniejsze, pieniędzy. Na koniec zafundował sobie Nico Krancjara także z Portsmouth ( 3 mln). Swoją drogą to właśnie Redknapp rozpoczął demontaż ekipy portowców,  najpierw odchodząc z tego klubu w atmosferze skandalu, a następnie zaczął im podbierać kolejnych graczy, zaczynając od Defoe.. Redknapp sprzedał  również sporo zawodników.najbardziej znacząca była sprzedaż darena Benta do Sunderlandu za 10 mln.Harry zyskał z transferów 25.5 mln, a wydał 28 mln. Zrobił to jednak jak na mistrza przystało. Znacznie wzmocnił zespół.

Everton prowadzone przez wysoko ocenianego Szkota  Davida  Moyesa czaił się w ogonie całego zamieszania transferowego.
Spokój został zburzony, gdy pewnego dnia w Liverpoolu zawitał człowiek z Manchesteru z workiem pieniędzy na plecach. Zarządał sobie Joela Lescotta . Włodarze Evertonu wraz z Moyesem stanęli na barykadach, na rogatkach miasta. Przybysz odpalił jednak armatę z 22 mln funtów i dzielni obrońcy skapitulowali.  Moyes nie wydał owych 22 mln bez sensu. Zagrają u niego Sylvain Distin (z wyniszczanego Portsmouth) ,Dinijar Bilaletdinow (£ 10m) z Lokomotiw Moskwa i Johnny Heitinga (£ 6m) z Atletico Madryt (w ostatnim dniu okienka transferowego).

Aston Villa straciła  kapitana Gareth Barry zyskała zaś  Stewarta Downinga (Middlesbrough, £ 12m) i Fabiana Delph'a  (Leeds United, £ 6m) oraz rzutem na taśmę obrońcę Collinsa z West Ham za 5 mln. Ciężkie czasy jednak przed  Martinem O'Neill i jego ludzmi. Villa ma potencjał, ale czy to wystarczy ?
 

 

Trwa exodus na  Fratton Park. Portsmouth straciło już w tym roku 17 zawodników. Co prawda zyskali na transferach 35 mln i przy zakupach za 10 mln i są do przodu na kontach bankowych o 25 mln.

Może te pieniądze podratują właścicieli klubu, ale na pewno nie zagrają na boisku.

 

Problemy finansowe ma też West Ham , ale Gianfranco Zola prowadzi nader rozsądną politykę transferową: wydano  5 mln na definitywne transfery Ilungi (Bastia) i Kovaca (Spartak Moskwa). Pozyskano na roczne wypożyczenie z Interu Mediolan Luisa Jimeneza (ofensywny pomocnik), zakupiono z Livorno napastnika  Alessandro Diamanti (5.5 mln) oraz zrobiono wymianę zawodników z Fiorentiną , odszedł Savio(skrzydłowy) , a przyszedł Paulo Da Costa (obrońca).

Fiorentina dopłaciła do tej zamiany ( spekuluje się, że ok. 5 mln w ratach). Sprzedano także Jamesa Collinsa za 5 mln do Aston Villi.

 

Beniaminek Burlney wydał na 6 nowych  zawodników 7 mln, Bolton wydał też podobną kwotę. Birmingham jeszcze mniej. Polski bramkarz  Artur Krysiak, został wypożyczony do  Burton Albion (odpowiednik IV ligi)

 W Blackburn też nie było zbytniego szaleństwa.

Doszli Pascal Chimbonda (Tottenham), Salgado (Real za darmo), Nicola Kalinic (Hajduk Split).

 Pozostałe kluby też nie wydawały chętnie pieniędzy.

 Oto kilka ciekawszych transferów pomiędzy słabszymi drużynami.:

 Lee Cattermole z Wigan do Sunderland  – 6 mln

Sanli i Huth z Middlesbrough do Stoke za 10 mln

Damien Duff z Newcastle do Fulham za 3.2 mln

nawiększe transfery:

 
1. £80 million - Cristiano Ronaldo ( forward), Man Utd do Real Madrid
2. £30 million - Xabi Alonso (midfielder) Liverpool do Real Madrid
3. £25 million - Carlos Tevez (striker), Man Utd  do Man City
4. £25 million - Emmanuel Adebayor(striker), Arsenal do Man City
5. £22 million - Joleon Lescott  (defender), Everton do Man City

Tekst jest częściowo tłumaczeniem z angielskiego. Przepraszam, jeżeli nie jest to zbyt "zgrabne".

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości