Zebe Zebe
48
BLOG

Czy lincz na PZPN coś zmieni ?

Zebe Zebe Rozmaitości Obserwuj notkę 45

Zawsze bawiło mnie zwalanie całej winy za nieudolność naszych reprezentacyjnych piłkarzy na PZPN.
 
No bo to naprawdę jest co najmniej komiczne.
 
W tych nowych, naszych demokratycznych czasach, ubzdurało się rządom PIS-u i Platformy, (Lewica ma tam swoich do dziś, więc siedzi cicho) traktowanie związków sportowych w taki sposób, jak traktuje się poszczególne gałęzie gospodarki państwowej. Krótko mówiąc: my wiemy lepiej.
 
Oczywiście, jak dziś to widzimy, to nasza każda kolejna władza ,nie zna się ani na stoczniach, ani na górnictwie, ani na wszystkim innym , czym zawiaduje.
Piłka nożna to łakomy kąsek dla każdego, kto rządzi. Można nabić sporo punktów u wyborców wskazując kandydatów do ścięcia, lub w wersji łagodnej, do powieszenia.
Szkopuł jednak w tym, że ni jak nie da się ich ugryźć. To nie spółki z udziałem skarbu państwa.
 
Były dwie wojny: PIS – PZPN oraz PO – PZPN, obie sromotnie przegrane. To fakty.
Teraz do walki przystąpili (ponoć) kibice. Dziwne to trochę, ale ci kibice , ich organizacje, mają stały kontakt z PZPN. Nie od dziś. Widocznie też są niewiarygodni dla „reszty” jak sam PZPN.
 
Nie mam zamiaru zagłębiać się w tę nową  „akcję obywatelską” kibiców, ale wróble coś tam ćwierkają, że to nie aż tak znowu spontaniczne. Znów tam jakaś partia macza w tym swoje  palce.
 
Cóż więc można dziś zarzucić PZPN ?
 
Można zarzucić to, że zaangażowali Leo B.
Można zarzucić, że zle rozdysponowali bilety an ME
Można zarzucić…. No właśnie, co jeszcze można zarzucić PZPN ?
 
Chętnie bym się dowiedział.
Zanim ktoś odpowie, to radzę zapoznać się ze statutem związku.
 
Ja nie bronię PZPN, bo grzechów na sumieniu mają sporo. Ja wiem. Tylko, że to,  to przeszłość, daleka przeszłość.
 
Czy to zle, że PZPN wymógł na klubach (piszę o Ekstraklasie):
 
Częściowe zadaszenie stadionów,
Poprawienie komfortu na trybunach,
Oświetlenie stadionów,
Podgrzewanie murawy,
Że tylko o tym wspomnę.
 
Proszę spojrzeć na kluby, na ich właścicieli, na środki które wydają na szkolenie młodzieży.
Proszę spojrzeć na organizację „Ekstraklasa” S.A., która w poprzednim sezonie nie załatwiła sponsora dla rozgrywek Ekstraklasy – gdyby nie PZPN, to nawet  Canal+  by nie było. Chętnych brakło wśród takich tuzów polskich mediów jak TVN i Polsat, które wolą „kasę” ładować na relacje z innych boisk.
 
Czy ktoś w Anglii, Austrii, Szwajcarii, czy jakimkolwiek innym kraju miał żal do związku piłkarskiego, za brak wyników na arenie międzynarodowej ?
Nie. Miano pretensje do selekcjonerów reprezentacji, potem do zawodników i  do klubów. Związek był na końcu, zawsze.
No właśnie, to tylko za to krytykowano związek. Za zły dobór selekcjonera.
To mit, że PZPN odpowiada za szkolenie piłkarzy. To mit, że związek odpowiada za wszystko. Mit medialny.
 
To kluby są na początku tej drogi. Dopóki kluby nie będą miały właścicieli (inwestorów) zainteresowanych li tylko piłką, to PZPN tu nic nie pomoże.
Tymczasem klubami zawiadują ludzie  typu gości od hazardu , szemranych lub doraźnych  interesów.
 
Tu rządzi „jednoręki bandyta” lub dowolny bookmacher w zakładach. To się opłaca bardziej niż piłka. (ewentualna komisja śledcza powinna zainteresować się tym wątkiem w związku z aferą hazardową )
 
Ludzie od szemranych interesów mają swoje wpływy wszędzie, także w PZPN i niekoniecznie muszą tam sprawować władzę lub piastować jakieś funkcje.
Ci którzy mają serce do piłki są w mniejszości. Sponsorzy oceniają produkt, pod tytułem „Polska Piłka Nożna” jednoznacznie. Na tym nie da się zarobić.
 
Ile w tym winy PZPN ?
 
Powiem szczerze, nie wiem.
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Rozmaitości