Błaszczykowski i Jeleń nie zagrają w sparringu z Kanadą. Obydwaj narzekają na zdrowie, konkretnie na nogi. Obydwaj chyba wolą jednak bardziej swoje ligi.
Zresztą okazy zdrowia to z nich nigdy nie były. Nie wiem jak Obraniak, chłopak wydaje się ,że ma jeszcze zapał. Bawi go gra w kadrze. Oby mu się nie znudziło po kolejnym meczu. No i mamy Rogera, który też tam jakoś widzi kadrę, Kosowskiego, który coś chce tam komuś udowodnić, tylko nie wiadomo po co. No i reszta, z rozkapryszonym bramkarzem, któremu wszystko przeszkadza.
Czarno to widzę Panie Smuda. Oj, czarno...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)