Wreszcie ktoś dorwał Kalisza, tak by można było powiedzieć o dzisiejszym przesłuchaniu byłego szefa ABW za rządów PIS.
Jak na dłoni wychodzi miałkość „wydumanych” tez przez Przewodniczącego Komisji ds. „śmierci B.Blidy”.
Warto było wysłuchać trzygodzinnej , swobodnej wypowiedzi Święczkowskiego, bo dowiedzieliśmy się sporo na temat ABW, Prokuratury, Sądownictwa i Policji.
Nie dziwi w tym świetle postawa organów Państwa w sprawie Olewnika.
Marazm jaki toczy te wszystkie instytucje jest przerażający.
Dziś posłów Lewicy i PO pogrążył ten, którego oni mieli pogrążyć.
Zobaczyć tę bezradność, bezcenne, choć z drugiej strony, beznadziejnie smutne.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)