Rozmowa z Kamilą L. z Kłodzka
- Jestem niewinna i dowiodę tego – mówi nam pani Kamila L, była działaczka Platformy Obywatelskiej z Kłodzka, którą sąd właśnie skazał za przestępstwa seksualne, w tym zoofilię. - Zostałam skrzywdzona przez mojego męża, tak jak skrzywdzona została moja córka i inne dziewczynki. Jestem ofiarą tego zwyrodnialca – mówi zdecydowanym głosem.
W ubiegłym tygodniu pani Kamila została skazana przez sąd na 6,5 roku więzienia za przestępstwa seksualne, w tym zoofilię. Tydzień wcześniej wyrok 25 lat więzienia usłyszał jej mąż, Przemysław. Jemu zarzucono m.in. gwałty na dzieciach. Udało nam się porozmawiać z Kłodzczanką. Przygotowaliśmy początkowo większy wywiad, ale kobieta wycofała zgodę na publikację całości. Zgodziła się na fragmenty.
To co się wydarzyło w Kłodzku jest tematem numer 1 w polskim internecie. - To wszystko co się teraz dzieje, te wszystkie informacje, które pojawiają się na mój temat są dalece niesprawiedliwe. Jestem jedną z ofiar mojego byłego męża, a wszyscy przedstawiają mnie jako sprawczynię – mówi nam pani Kamila.
"Jestem ofiarą, nie sprawczynią"
Kobieta mówi nam, że jest osobą pokrzywdzoną. Podkreśla, że sama zgłosiła na policję swojego męża, gdy ten miał skrzywdzić kolejne dziecko. Zaznacza, że jeśli chodzi o znęcanie się nad psami, to robiła to co kazał jej mąż. - Bardzo się go bałam – przyznaje. - Jestem niewinna. Dowiodę tego w sądzie. Ja, moja córka, inne dziewczynki – jesteśmy ofiarami tego zwyrodnialca. Nie jestem sprawczynią. Nigdy nie zrobiłam krzywdy córce, ani żadnej innej osobie.
Nie zamierzam uciekać z Kłodzka
Kobieta rozmawia z nami pewnym głosem. Jej wypowiedzi pasują do tych z archiwalnych rozmów, które znaleźliśmy. - Jesteśmy pod opieką psychologa, psychiatry. Dla wielu osób jestem czymś najgorszym, co chodzi po świecie i teraz żadne „jestem niewinna” tego nie zmieni. Ale nie zamierzam też wyjeżdżać z Kłodzka, nie będę uciekać. Nie zrobiłam nikomu nic złego i udowodnię to.
Przypomnijmy. Mąż pani Kamili, Przemysław, był poszukiwany przez polską policję. Ukrywał się w Szwecji, skąd został ekstradowany do kraju. Sąd skazał go na 25 lat więzienia za gwałty na dzieciach. Kamila L. przez wiele lat działała w Platformie Obywatelskiej w Kłodzku. W 2018 roku startowała do rady powiatu. Wiosną 2024 roku, gdy jej mąż przebywał już w areszcie z pedofilskimi zarzutami, pełniła funkcję pełnomocnika komitetu wyborczego kandydatki KO na burmistrza Kłodzka. Prokuratura wnioskowała o 18 lat więzienia dla kobiety. Sąd pierwszej instancji orzekł 6,5 roku. Prokuratura zapowiedziała apelację.
Marcin Torz
Fot: Kamila L. z Kłodzka wraz ze swoim mężem skazanym na 25 lat za pedofilie. Kamila L skazana (nieprawomocnie) na 6 lat m.in. za zoofilię




Komentarze
Pokaż komentarze (31)