Cenckiewicz wygrał prawomocnie z rządem Tuska. Jest wyrok NSA

Redakcja Redakcja Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 56
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zakresie cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza. Szef BBN tym samym prawomocnie wygrał batalię sądową z rządem o dostęp do dokumentów niejawnych.

NSA utrzymał wyrok WSA ws. Cenckiewicza

W oficjalnym komunikacie Naczelny Sąd Administracyjny poinformował, że oddalił skargi kasacyjne Prezesa Rady Ministrów dotyczące wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 czerwca 2025 roku. Sprawy dotyczyły decyzji o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa, które umożliwiają dostęp do informacji niejawnych.

WSA wcześniej uchylił decyzje premiera, a NSA – jako sąd drugiej instancji – nie dopatrzył się podstaw do ich podważenia. Postępowanie przed NSA odbyło się na posiedzeniu niejawnym. Jak wskazano, wynika to z przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych. Ze względu na wrażliwy charakter sprawy, uzasadnienie wyroku nie zostanie upublicznione. 

 

Cofnięcie poświadczeń bezpieczeństwa. Decyzja SKW nie ma podstawy sądowej

Sprawa ma swój początek w decyzji Służby Kontrwywiadu Wojskowego z lipca 2024 roku. Wówczas ta instytucja cofnęła Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa, niezbędne do dostępu do informacji niejawnych – zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.

Chodziło o dostęp do informacji o najwyższych klauzulach tajności, w tym „ściśle tajne” oraz „top secret” m.in. w UE.  Po złożeniu skargi przez Cenckiewicza sprawą zajął się WSA w Warszawie, który uchylił decyzje organów państwowych. Od tego rozstrzygnięcia KPRM wniosła skargi kasacyjne do NSA.

Oddalenie skarg kasacyjnych oznacza, że wyroki WSA pozostają w mocy. To najważniejsze rozstrzygnięcie dla sytuacji prawnej Sławomira Cenckiewicza jako szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który od dziś powinien mieć nieskrępowany dostęp do tajemnic państwowych. 

Sprawa była rozpatrywana przez trzyosobowy skład sędziowski, w którym znalazły się Tamara Dziełakowska (sprawozdawca), Paweł Mierzejewski i Olga Żurawska-Matusiak.  

 

Fot. Sławomir Cenckiewicz, szef BBN/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj56 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (56)

Inne tematy w dziale Polityka