Z artykułu dowiesz się:
- Co ujawnił w Kanale Otwartym były szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk?
- Jakie działania miały prowadzić polskie służby podczas kryzysu migracyjnego?
- Co Krawczyk mówił o youtuberach i "farmach trolli”?
- Kim był Krawczyk w czasach rządów PiS?
Piotr Krawczyk o działaniach służb na granicy z Białorusią
Były szef Agencji Wywiadu przekonywał, że Polska była dobrze przygotowana do kryzysu migracyjnego wywołanego przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Wspominał w Kanale Otwartym, iż działania służb nie ograniczały się wyłącznie do samej granicy.
– Agencja Wywiadu podejmowała działania w każdym punkcie, nie tylko na granicy – mówił Krawczyk. Według byłego szefa wywiadu polskie służby prowadziły także działania informacyjne w internecie, skierowane do migrantów planujących przedostać się do Unii Europejskiej przez Polskę.
"Polskie służby też mają farmy trolli”
Największe emocje wywołały słowa dotyczące wykorzystywania tzw. farm trolli oraz współpracy z youtuberami. – Polskie służby też mają takie zdolności i też mogą to robić, by zniechęcać i pokazywać tym ludziom, że próba przedostania się przez Polskę na Zachód może być obciążona wieloma ryzykami – opowiedział były szef Agencji Wywiadu.
Krawczyk ujawnił również, że służby miały zatrudniać twórców internetowych rozpowszechniających korzystną dla Polski narrację. – Zatrudnialiśmy z jednej strony youtuberów, którzy rozpowszechniali korzystną dla nas narrację, na przykład mówiącą o tym, że władze białoruskie chcą wykorzystać tych potencjalnych migrantów – dodał.
Krawczyk wspomniał, że twórcy internetowi mieli również informować, że granica polsko-białoruska jest silnie chroniona przez wojsko i Straż Graniczna.
Telefony do hoteli w Mińsku i "psikusy” służb
Krawczyk opowiedział także o innych metodach stosowanych wobec migrantów przebywających na Białorusi. Jak twierdził, osoby planujące przekroczenie granicy były lokowane w wybranych hotelach w Mińsku i okolicach, a polskie służby próbowały utrudniać ich pobyt.
– Robiliśmy im różnego rodzaju psikusy, tzn. dzwoniąc właśnie do tych hoteli i doprowadzając do sytuacji, w której ci ludzie musieli z tych hoteli być ewakuowani czy przemieszczani do innych – relacjonował w Kanale Otwartym były szef AW.
Dobrzyński reaguje na słowa Krawczyka
Na wypowiedzi Piotra Krawczyka zareagował rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Jacek Dobrzyński. W serwisie X poinformował, że materiał opublikowany w Kanale Otwartym jest obecnie analizowany, także pod kątem prawnym. – Agencja Wywiadu nie udziela informacji dotyczących realizacji jej ustawowych kompetencji – podkreślił Dobrzyński.
Dodał również, że w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych mogą zostać wyciągnięte konsekwencje prawne.
Kim jest Piotr Krawczyk?
Piotr Krawczyk to polski pułkownik wywiadu, analityk, dyplomata i były funkcjonariusz służb specjalnych. Kierował Agencją Wywiadu w latach 2016–2022. Najpierw, od września 2016 roku, pełnił obowiązki szefa AW, a oficjalnie został powołany na stanowisko przez premier Beatę Szydło pod koniec grudnia 2016 roku. Funkcję pełnił do sierpnia 2022 roku.
Krawczyk ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim i specjalizował się m.in. w tematyce Bliskiego Wschodu oraz iranistyce. Pracował także jako tłumacz i doradca podczas misji wojskowej w Iraku. W czasie służby był związany z operacjami wywiadowczymi dotyczącymi Rosji, Bliskiego Wschodu oraz bezpieczeństwa międzynarodowego.
Z wywiadu odszedł w cieniu medialnych spekulacji o zakupie respiratorów w czasie pandemii. Od tamtej pory udziela się jako ekspert. Obecnie współpracuje z Kanałem Otwartym.
Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią
Kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej rozpoczął się w 2021 roku. Polska oskarżała władze Białorusi i Rosji o organizowanie presji migracyjnej wobec Unii Europejskiej poprzez sprowadzanie migrantów z Bliskiego Wschodu i kierowanie ich na granice Polski, Litwy oraz Łotwy. W odpowiedzi Polska wzmocniła ochronę granicy, wysłała wojsko oraz rozpoczęła budowę zapory granicznej. Doszło do szturmów ze strony imigrantów. Ich interesów broniło kilka organizacji, w tym Grupa Granica, jak i część posłów ówczesnej opozycji.
Fot. Piotr Krawczyk, były szef Agencji Wywiadu/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (10)