Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Sławomir Cenckiewicz otrzymał pieniądze z KPRM?
- Jakiego sporu dotyczyła sprawa przed sądami administracyjnymi?
- Co zdecydował Naczelny Sąd Administracyjny?
- Jak Cenckiewicz skomentował wyrok i przelew?
Spór o poświadczenia bezpieczeństwa Cenckiewicza trwa
Konflikt wokół dostępu Sławomira Cenckiewicza do informacji niejawnych trwał od 2024 roku. W lipcu tamtego roku szef Służba Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk zdecydował o cofnięciu byłemu szefowi BBN poświadczeń bezpieczeństwa. Decyzję podtrzymał następnie premier Donald Tusk. Obóz rządzący argumentował, że Cenckiewicz miał zataić informacje w ankiecie bezpieczeństwa o swoim zdrowiu.
Były szef BBN zaskarżył decyzje do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał działania SKW i KPRM za niezgodne z prawem, motywując decyzję tym, że ówczesny urzędnik nie zataił medykamentów, które miał obowiązek wpisać w ankiecie bezpieczeństwa. WSA odrzucił wszystkie argumenty KPRM i SKW. Sprawa trafiła następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego po tym, jak Kancelaria Premiera złożyła skargi kasacyjne od wyroków WSA.
W połowie kwietnia NSA oddalił wszystkie skargi kasacyjne wniesione przez KPRM. Tym samym prawomocnie utrzymano wyrok uchylający cofnięcie poświadczeń bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Mimo to SKW i rząd nie zamierzali przywrócić ówczesnemu szefowi BBN dostępu do tajnych informacji. W następstwie Cenckiewicz podał się do dymisji, by - jak argumentował - nie utrudniać pracy administracji prezydenckiej, gdy służby nie respektują orzeczeń sądowych.
Sławomir Cenckiewicz pokazał przelew
W serwisie X Cenckiewicz opublikował zdjęcie przelewu z KPRM na kwotę 7296 zł. Tytuł przelewu wskazywał, że chodzi o "zwrot kosztów postępowania sądowego”.
– Stało się! Premier Donald Tusk po bardzo długiej zwłoce ostatecznie uznał pozytywne dla mnie wyroki WSA i NSA unieważniające bezprawne cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa przez SKW – napisał były szef BBN. W kolejnym wpisie ostro skrytykował premiera oraz szefa SKW. – Klęska Tuska, Stróżyka i Kisłowskiej, a moje wielkie zwycięstwo! – stwierdził. Cenckiewicz zapowiedział również, że część otrzymanej kwoty przekaże Fundacji TV Republika.
Wielomiesięczny spór między rządem a Pałacem Prezydenckim
Kwestia poświadczeń bezpieczeństwa wywoływała napięcia między rządem a BBN oraz Pałacem Prezydenckim. Zwolennicy Cenckiewicza twierdzili, że cofnięcie dostępu do informacji niejawnych miało charakter polityczny.
Z kolei przedstawiciele rządu podkreślali, że decyzje były związane wyłącznie z procedurami bezpieczeństwa i oceną informacji zawartych w ankiecie bezpieczeństwa, a to służby - a nie sądy - mają decydujący głos. Wyrok NSA kończył wielomiesięczny spór prawny w tej sprawie. Na stanowisku szefa BBN Cenckiewicza zastąpił Bartosz Grodecki.
Fot. Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz/East News





Komentarze
Pokaż komentarze (38)