Cenckiewicz dostał przelew od Tuska. Finał głośnego sporu

Redakcja Redakcja Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 38
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przelała na konto byłego szefa BBN ponad 7300 złotych. To zwrot kosztów sądowych w przegranym procesie administracyjnym przez premiera Donalda Tuska ze Sławomirem Cenckiewiczem. Sprawa dotyczyła cofnięcia mu poświadczeń bezpieczeństwa. Historyk opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie przelewu oraz skrytykował szefa rządu i szefa SKW gen. Jarosława Stróżyka.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Dlaczego Sławomir Cenckiewicz otrzymał pieniądze z KPRM?
  • Jakiego sporu dotyczyła sprawa przed sądami administracyjnymi?
  • Co zdecydował Naczelny Sąd Administracyjny?
  • Jak Cenckiewicz skomentował wyrok i przelew?

Spór o poświadczenia bezpieczeństwa Cenckiewicza trwa

Konflikt wokół dostępu Sławomira Cenckiewicza do informacji niejawnych trwał od 2024 roku. W lipcu tamtego roku szef Służba Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk zdecydował o cofnięciu byłemu szefowi BBN poświadczeń bezpieczeństwa. Decyzję podtrzymał następnie premier Donald Tusk. Obóz rządzący argumentował, że Cenckiewicz miał zataić informacje w ankiecie bezpieczeństwa o swoim zdrowiu.

Były szef BBN zaskarżył decyzje do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał działania SKW i KPRM za niezgodne z prawem, motywując decyzję tym, że ówczesny urzędnik nie zataił medykamentów, które miał obowiązek wpisać w ankiecie bezpieczeństwa. WSA odrzucił wszystkie argumenty KPRM i SKW. Sprawa trafiła następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego po tym, jak Kancelaria Premiera złożyła skargi kasacyjne od wyroków WSA.

W połowie kwietnia NSA oddalił wszystkie skargi kasacyjne wniesione przez KPRM. Tym samym prawomocnie utrzymano wyrok uchylający cofnięcie poświadczeń bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Mimo to SKW i rząd nie zamierzali przywrócić ówczesnemu szefowi BBN dostępu do tajnych informacji. W następstwie Cenckiewicz podał się do dymisji, by - jak argumentował - nie utrudniać pracy administracji prezydenckiej, gdy służby nie respektują orzeczeń sądowych.  


Sławomir Cenckiewicz pokazał przelew

W serwisie X Cenckiewicz opublikował zdjęcie przelewu z KPRM na kwotę 7296 zł. Tytuł przelewu wskazywał, że chodzi o "zwrot kosztów postępowania sądowego”.

– Stało się! Premier Donald Tusk po bardzo długiej zwłoce ostatecznie uznał pozytywne dla mnie wyroki WSA i NSA unieważniające bezprawne cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa przez SKW – napisał były szef BBN. W kolejnym wpisie ostro skrytykował premiera oraz szefa SKW. – Klęska Tuska, Stróżyka i Kisłowskiej, a moje wielkie zwycięstwo! – stwierdził. Cenckiewicz zapowiedział również, że część otrzymanej kwoty przekaże Fundacji TV Republika.   


Wielomiesięczny spór między rządem a Pałacem Prezydenckim

Kwestia poświadczeń bezpieczeństwa wywoływała napięcia między rządem a BBN oraz Pałacem Prezydenckim. Zwolennicy Cenckiewicza twierdzili, że cofnięcie dostępu do informacji niejawnych miało charakter polityczny.

Z kolei przedstawiciele rządu podkreślali, że decyzje były związane wyłącznie z procedurami bezpieczeństwa i oceną informacji zawartych w ankiecie bezpieczeństwa, a to służby - a nie sądy - mają decydujący głos. Wyrok NSA kończył wielomiesięczny spór prawny w tej sprawie. Na stanowisku szefa BBN Cenckiewicza zastąpił Bartosz Grodecki.   


Fot. Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz/East News 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj38 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka