Ryszard Petru ma zostać wiceministrem rozwoju
Według informacji RMF FM nominacja dla Ryszarda Petru może zostać podpisana już w przyszłym tygodniu. Oznaczałoby to powrót polityka do administracji rządowej po latach działalności parlamentarnej w Polsce 2050, a obecnie w Centrum. W ubiegłym tygodniu Petru był pytany w „Porannej rozmowie” RMF FM o możliwe stanowisko w gabinecie Donalda Tuska.
– Rozmawiamy o tym. Ważne jest to, żeby wykorzystać potencjał, jaki istnieje w poszczególnych posłach czy członkach koalicji. Nie będę zdradzał kuluarów rozmów. Są rozmowy i trochę za długo trwają – mówił wtedy poseł.
"Chcę mieć wpływ na rzeczywistość”
Pytany o swoją ewentualną rolę w rządzie, Petru podkreślał, że najważniejszy jest dla niego realny wpływ na decyzje gospodarcze i legislacyjne. – Chcę mieć wpływ na rzeczywistość w ten czy inny sposób – powiedział.
Polityk zwrócił uwagę, że obecnie kieruje sejmową Komisją do Spraw Deregulacji, jednak nie ukrywał, że stanowiska rządowe mogą zwiększać możliwość wpływania na politykę państwa. – Stanowiska są ważne, jak długo mogą się przełożyć na realny wpływ na rzeczywistość – zaznaczył.
Ryszard Petru byłby kolejnym politykiem klubu Centrum, który obejmie stanowisko w rządzie. Wcześniej wiceszefową resortu sportu i turystyki została Żaneta Cwalina-Śliwowska. Przypomnijmy, że Centrum powstało w lutym 2026 roku po rozpadzie Polski 2050. Do nowego środowiska politycznego przeszli m.in. właśnie Petru.
Kim jest Ryszard Petru? Burzliwa historia Nowoczesnej
Ryszard Petru to ekonomista, były doradca ekonomiczny i polityk kojarzony przede wszystkim z liberalnym skrzydłem polskiej sceny politycznej. Popularność zdobył w 2015 roku jako założyciel i lider Nowoczesnej, która w wyborach parlamentarnych zdobyła ponad 7 proc. głosów i weszła do Sejmu jako jedno z największych ugrupowań opozycyjnych.
Nowoczesna początkowo była przedstawiana jako nowoczesna, proeuropejska alternatywa dla Platformy Obywatelskiej. Partia szybko zaczęła jednak tracić poparcie. Jednym z symbolicznych momentów kryzysu był wylot Petru na Maderę podczas protestu opozycji w Sejmie pod koniec 2016 roku, co mocno uderzyło w jego wizerunek.
W kolejnych latach ugrupowanie pogrążyły wewnętrzne konflikty, odpływ polityków i spadki w sondażach. W 2019 roku większość działaczy Nowoczesnej została włączona do struktur Platformy Obywatelskiej, a sama partia utraciła znaczenie polityczne. Petru na pewien czas wycofał się z pierwszej linii polityki, by później wrócić do Sejmu jako poseł związany z Polską 2050. Po Nowoczesnej pozostał "spadek" w postaci długu, który wynosił ok. 2 mln złotych.
Fot. Ryszard Petru/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (30)