Prestiżowa porażka Bodnara i Żurka. Kolejny zawieszony prokurator wraca do pracy

Redakcja Redakcja Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 16
Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym nie przedłużył zawieszenia dla prokuratora Michała Ostrowskiego. Śledczy, który krytykował resort sprawiedliwości za sposób przejmowania Prokuratury Krajowej oraz podważał umocowanie prawne Dariusza Korneluka w roli jej szefa, może wrócić do pracy. Ostrowski prowadził postępowanie ws. zamachu stanu po przejęciu TVP i prokuratury, co było bezpośrednim powodem zawieszenia go w czynnościach służbowych przez ówczesnego ministra Adama Bodnara.

Sąd Dyscyplinarny o sprawie Ostrowskiego

Decyzja Sądu Dyscyplinarnego zapadła dziś i dotyczy zakończenia przedłużonego wcześniej zawieszenia w czynnościach służbowych. Sąd dyscyplinarny nie zdecydował się na dalsze odsunięcie prokuratora od pracy. Choć Ostrowski był zawieszony, formalnie nie został odwołany ze stanowiska zastępcy Prokuratora Generalnego. Tym samym może wrócić do pełnienia funkcji.

Prokurator został powołany na to stanowisko w listopadzie 2023 roku przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Wcześniej zajmował się m.in. sprawami przestępczości gospodarczej, w tym tzw. dzikiej reprywatyzacji i mafii VAT-owskich. Był kojarzony jako śledczy bliski poglądom Zbigniewowi Ziobrze. 


Śledztwo ws. "zamachu stanu” i zarzuty

Zawieszenie Ostrowskiego było związane z jego działaniami po zmianie władzy. Prokurator wszczął śledztwo w sprawie tzw. "zamachu stanu” na podstawie zawiadomienia złożonego przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. W reakcji na to ówczesny prokurator generalny Adam Bodnar zawiesił go na sześć miesięcy i powołał rzecznika dyscyplinarnego ad hoc do zbadania sprawy. Prokuratura Krajowa postawiła Ostrowskiemu aż siedem zarzutów, w tym brak rejestracji zawiadomienia w systemie, prowadzenie czynności procesowych z pominięciem procedur. 

Sam zainteresowany od początku twierdził, że jego zawieszenie było bezpodstawne i niezgodne z prawem, choć podporządkował się decyzji.

Sprawa dyscyplinarna formalnie nie jest jeszcze zakończona. Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy na lipiec. W charakterze świadka ma zostać przesłuchany senator Adam Bodnar, który nie stawił się na ostatnim posiedzeniu ze względu na obowiązki parlamentarne. Ostrowski uważa to za skandal i łamanie standardów przez prawnika.   


Kolejny odwieszony po Ziarkiewiczu

To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Niedawno ten sam sąd zdecydował o nieprzedłużaniu zawieszenia innego prokuratora z czasów rządów PiS – Jerzego Ziarkiewicza. W jego sprawie nadal toczą się postępowania dotyczące m.in. przetrzymywania akt poza prokuraturą, blokowania śledztw i nieprawidłowości finansowych. Ziarkiewicz również wraca do pracy śledczej. 

[/salon24] 

Fot. Prokurator Michał Ostrowski/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj16 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka