Przed dwoma ostatnimi meczami na World Cup postanowiłem się zastanowić nad tym, czy znalazł się jakiś piłkarz, który zaskoczył mnie czymś , czy też pojawił się jakiś nowy zawodnik, który ma szanse na to, by można było powiedzieć, że te mistrzostwa go wykreowały. Oczywiście moja percepcja jest ograniczona, bo nie jestem aż tak blisko tego wydarzenia piłkarskiego, ani też nie jestem ekspertem piłkarskim.
Zanim więc pojawią się różnorakie rankingi, to chciałbym swoje opinie przelać na papier. Nie będę tego w tekście uzasadniał. To takie moje, prywatne preferencje. Pominę też wielkie i uznane gwiazdy w stylu D.Villi, czy też D.Forlana, L.Messiego i wielu innych.
Gdybym był managerem możnego klubu, to w mojej drużynie widziałbym następujących zawodników, którzy jakoś tam mnie zainspirowali:
Arthur Boka, prawy obrońca, Wybrzeże Kości Słoniowej,
Thomas Müller, napastnik, Niemcy
Asamoah Gyan, napastnik, Ghana
Keisuke Honda, pomocnik, Japonia
Eljero Elia, napastnik, Holandia
Victor Bernandez, obrońca, Honduras
No i moim marzeniem byłby jeszcze Maicon. Mam do niego słabość.
A na pewno to nie kupiłbym niejakiego Abreu, Urugwajczyka. Fakt, strzelił tego karnego na awans, ale nie zmienia to faktu, że dawno takiego kelnera nie oglądałem.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)