Znalazłem to w sieci. Nie mam o tym co przeczytałem zielonego pojęcia. Potraktujmy to jako jakieś tam dziwactwo, któremu na imię astrologia.
Horoskop na dzień 7.08.2010, godz. 12:00, Warszawa.
Wielki krzyż w znakach kardynalnych nie wróżyłby niczego dobrego.
W przypadku terminu zaprzysiężenia Komorowskiego (prawdopodobnie 7 sierpień), należy zastosować dwa dni zwłoki, a Księżyc zdąży się przesunąć do Lwa i zamiast tworzyć kwadratury, utworzy trygon do Jowisza i Urana w Baranie oraz sekstyl do Marsa, Wenus i Saturna, będąc jedynym buforem dla pozostałego wówczas półkrzyża, co chociaż w części znosiłoby napięcie z tego niezwykle trudnego układu planetarnego.
Za astrologiem Piotrem Piotrowskim
No i wszystko jasne... będzie cienkawo.
"Zestraszony na serio"


Komentarze
Pokaż komentarze (9)