No bo moim chyba największym przekleństwem jest wykształcenie. To techniczne, inżynierskie. Ilekroć coś mi łazi po głowie, coś sobie ułożę, coś co chcę zapisać na mym blogu w formie szerszej, obrazowej, to i tak wyjdzie ze mnie ten inżynier. Wyjdzie ta skłonność do skrótów i nadmiernej kondensacji myśli.
I za każdym razem wiem, że chciałem inaczej. Niekoniecznie lepiej, ale zawsze inaczej. Czytam więc Panią Sówka 55 pełen zachwytu i żalu zarazem. Ja tak po prostu nie potrafię, chociaż odczuwam to samo. Czytam Ufkę i odbieram tę jej pasję w pisaniu jak swoją. Czytam Rosemanna, gubię się w meandrach jego logiki, czytam raz jeszcze i łapię się na tym, że przecież to samo napisałem, a jakże inaczej… Rosemann może potwierdzić, jeżeli pamięć ma dobrą ;)
Czytam Starego i dech mi zapiera z podziwu jak zgrabnie można kota do góry nogami obrócić ! Rozum zaś poraża mnie dziecięcą logiką i naiwnością. Ponoć Chevalier czerpie z innych nazbyt obficie. Ponoć, nie zauważyłem. Ma jednak to czego my konserwatyści nie mamy. Ma ten błysk ironii, który stawia go w jednym szeregu z Galopującym Majorem (szkoda , ze się niepotrzebnie uniósł czymś, co w jego mniemaniu zapewne było ambicją).
Lubię wiecznego „jeźdźca bez głowy” Koteusza. Ileż to trzeba się go naszukać ;) Czasami wpada i znów znika.
Mógłbym tak pisać i pisać, bo Roleks, bo Freeman, bo Chinaski i Rybitzky, bo Pani 1Maud, bo Magda Figurska, bo ekspresyjna Anna, wrażliwa Weronka, rubaszna Laenia, a z tych precyzyjnych Czubas,Rewident,Janusz40, Sceptyczny Wierzyciel…
Wiecznie na rozdrożu Cezary K. i Marcin K. ,nadzwyczaj poprawna politycznie Maia14.
No i Ścios precyzyjny, Godziemba, Giz3miasto, kronikarz Sowiniec, meloman Telok…
Oranje nieobliczalny, wybaczcie, dosyć tej wyliczanki, bo do wieczora by nie stykło.
Dziękuję wszystkim, którzy na mój blog od czasu do czasu zaglądają. Dziękuję za inspiracje i za to, że tu wszyscy jesteście.
Dziękuję Igorowi Janke oraz Krawczykowi, pomimo, że go nie lubię.
Zdrowia życzę zaś w pierwszej kolejności LLemingowi, powrotu Leskiemu.
To moja notka tysiąc. I znów wylazł ten inżynier….
P.S.
Wiedziałem, że o Tad9 zapomnę.


Komentarze
Pokaż komentarze (33)