Nie rozwodząc się zbytnio nad motywacją rządzących warto sobie przypomnieć wnioski końcowe z raportu Ryszarda Kalisza, przewodniczącego komisji ds. śmierci Barbary Blidy.
VII.1.1.Wnioski personalne dotyczące odpowiedzialności Konstytucyjnej
SKBB uznaje:
a) iż Jarosław Kaczyński powinien ponieść odpowiedzialność konstytucyjną
przed Trybunałem Stanu za to, że:
1) w okresie od 10 lipca 2006 r. do 16 listopada 2007 r. jako Prezes Rady
Ministrów RP realizując koncepcję wykluczenia dużych grup obywateli
stworzył system eliminowania przy zastosowania przepisów prawa karnego
w stosunku do poszczególnych osób zaliczonych do tych grup, w
szczególności w stosunku do Barbary Blidy tj. popełnił delikt konstytucyjny
w postaci naruszenia: art. art 1, 2, 10, 30, 31 i 32 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 2 kwietnia 1997r.
b). Zbigniew Ziobro powinien ponieść odpowiedzialność konstytucyjną przed
Trybunałem Stanu za to że:
1). w okresie od 31 października 2005 r. do 7 września 2007 r. i od 11
września 2007r. do 16 listopada 2007 r. jako Minister Sprawiedliwości i
Prokurator Generalny realizując koncepcję wykluczenia dużych grup
obywateli stworzył system eliminowania przy zastosowania przepisów
prawa karnego w stosunku do poszczególnych osób zaliczonych do tych
grup, w szczególności w stosunku do Barbary Blidy, i go nadzorował tj.
popełnił delikt konstytucyjny w postaci naruszenia: art. art 1, 2, 7, 30, 31,
32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 2 kwietnia 1997 r.;
Zapewne o ten punkt będzie opary wniosek PO o postawienie przed Trybunałem Stanu J.Kaczyńskiego i Z.Ziobrę.
Jak nietrudno zauważyć, Kalisz sformułował dosyć ciekawą tezę: realizując koncepcję wykluczenia dużych grup obywateli i niejako „podciągnął” pod to Barbarę Blidę.
Wnioskodawcy będą więc musieli udowodnić przed TS, że Kaczyński wespół z Ziobrą realizowali powyższą koncepcję.
Zarzuty Kalisza nie znalazły jednak potwierdzenia we wnioskach przewodniczącego (Czumy) innej komisji sejmowej, badającej rzekome naciski na prokuraturę w czasie rządów PIS.
Co więcej, żaden sąd jak do tej pory nie skazał Kaczyńskiego oraz Ziobry z powodu wywierania przez nich jakichkolwiek nacisków na prokuraturę czy też sądy.
Żeby było jeszcze ciekawiej, to polskie prawo nie posiłkuje się w żadnym z przepisów prawa pojęciem „wykluczenia dużych grup obywateli”.
Mnie osobiście, owe wykluczenie kojarzy się z niedawnym nieprzyznaniem koncesji TV Trwam lub też z działaniami tego rządu w sferze ochrony zdrowia.
I tak jak pisze dziś Rybitzky – prawicy jest dziś potrzebna jedność jak nigdy dotąd. Sam zresztą ten pogląd sformułowałem dwa tygodnie temu.
Czas prawdziwych rozliczeń musi nadejść. Czas rozliczeń za Smoleńsk, za autostrady i stadiony, za ochronę zdrowia, za zadłużenie Kraju bez opamiętania. Na to paragrafy są już dziś. Nie trzeba nic w prawie zmieniać.
Potrzebna jest jednak jedność, by kolejne wybory wygrać pod wspólnym szyldem zjednoczonej wyborczo prawicy.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)