Myśliwi strzelają ponad limit
70 legalnie działających kół łowieckich w naszym regionie przekroczyło dopuszczalne limity odstrzału zwierzyny. Rekordziści w ciągu trzech lat nielegalnie wybili ponad 700 zwierząt - pisze dziennik Polska Kurier Lubelski.
Na Lubelszczyźnie jest zarejestrowanych ponad sto kół łowieckich. Każde z nich przed sezonem musi przygotować "plan pozyskania zwierząt", w którym myśliwi przedstawiają ilości poszczególnych gatunków, które zamierzają upolować. Plan zawiera również raport z wykonania limitów w poprzednim sezonie.
Przez lata myśliwi wcale nie ukrywali w dokumentach, że notorycznie zabijali zwierzęta ponad normę.
Każdy nadprogramowy odstrzał to strata dla skarbu państwa, bo każde upolowane w ten sposób zwierzę ma swoją cenę. Najtańsze są m.in. zające - tysiąc złotych za sztukę. Rekordziści odstrzelili 700 sztuk zwierzyny, co daje kwotę minimum 700 tys. zł.
Oddziały Polskiego Związku Łowieckiego, które nadzorują wykonanie planów, przez lata przymykały oko na ten proceder.
W końcu straż Łowiecka przygotowała zestawienie przekroczeń limitów odstrzałów w poszczególnych kołach łowieckich z ostatnich trzech lat. Aż 70 kół je przekroczyło. - Te materiały przedstawimy prokuraturze. Trwają właśnie przesłuchania myśliwych.
Postępowania prowadzi też policja. W Kraśniku w jednym z przypadków akt oskarżenia trafił już do sądu.
dziennikwschodni.pl
Zabijali zwierzęta ponad normę... stracił skarb państwa...
I szlag mnie trafił. Zadaniem kół łowieckich jest m.in walka z kłusownictwem, selekcja nadmiaru zwierzyny, dbanie o środowisko naturalne, a nie mordowanie zwierząt!
Odwołanie do strat finansowych państwa, nie wspominając o mordowaniu zwierzyny jest po prostu wredne. Wybijmy wszystką zwierzynę, spalmy lasy ..bo nam wolno! Wszakże ludźmi jesteśmy! Podobno myślącymi!
Zadeklarowany przeciwnik: Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej. "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski," "Art. 25 2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym" Domaganie się, by nasze państwo było państwem wyznaniowym lub świeckim jest złamaniem Konstytucji RP Chodzi o to, że ten krzyż ma upamiętniać kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć i spowodować, by inni zapomnieli. Ci, którzy chcieliby tego zapomnienia mają w ręku wspaniałe narzędzie, jakim są media, i potrafią się tym narzędziem posługiwać. Potrafią to, czego nie potrafili komuniści z PRL i posługują się tym w sposób bezbłędny. Adam Pietrasiewicz http://pietrasiewicz.salon24.pl/217276,katofaszysci-i-moherowe-oszolomy . Przez pięć lat mówiono Polakom, że był małostkowy, zakompleksiony, niedostosowany do współczesnych czasów i zapatrzony w przeszłość (…) Gdzie są teraz ci, którzy zwracali nadane przez Prezydenta ordery, gdzie są ci, którzy robili z niego alkoholika, gdzie są ci, którzy z pianą na ustach ubliżali, gdzie ci, którzy szydzili z jego wzrostu? Odezwijcie się wy wszyscy, którzy wstydziliście się za Prezydenta. Gdzie jesteście, wy światli, którzy ubolewaliście, że Głowa Naszego Państwa źle nas reprezentuje w świecie?. Teraz milczycie? Nie macie odwagi przemówić? Co powiecie swoim dzieciom, kiedy za kilka lat zapytają was o wydarzenia z 10 kwietnia 2010? Że odszedł małostkowy prezydent?, Karzeł moralny? Łukasz Bardziński Ale ulice, które cieszą Rokitę, który sam oddaje hołd Kaczyńskiemu, sam przyznaje, że przeciwko niemu rozpętano szaleńczą, niegodną kampanię nienawiści (na nazwiska przyjdzie czas), kwestionowania kompetencji, marginalizowania i zwykłych oszczerstw, te ulice mówią same za siebie (…) Ci ludzie, którzy wyszli na ulicę nie chcą panów z atrapami członków, czy świńskim ryjem. Ci ludzie pragną polityków z krwi i kości, a nie z reklamy proszków do prania. (…) stary przekaz antykaczyzmu stracił całą rację bytu. Stary przekaz oczerniania i oszczerstw pękł jak mydlana bańka. cameel kto dzis pamieta jak bufetowa dbala o "biale miasteczko"? nikt namioty, toalety, cieple jedzenie, napoje..wszystko z kasy miasta, jak patrze na tych ludzi serce sie kroi, wode na herbate przywoza spoza Warszawy, toalet nie ma, wzystko zamkniete...tylko wszedzie metalowe ploty, byle wyszstkim obrzydzic i uprzykcyc maskymalnie stanie w kolejce.. widzicie te roznice czy nie? wawa ”Jeśli pokonasz innych jesteś potężny, zaś gdy pokonasz siebie stajesz się niezwyciężony" względy procesowe wszystkie sytuacje, osoby i postacie w tym blogu są fikcyjne a ich podobieństwo do sytuacji, osób i postaci w rzeczywistości całkowicie przypadkowa.. "redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń"
Nowości od blogera


Komentarze
Pokaż komentarze