Gdy wracałam z wystawy psów zobaczyłam ją i... od razu zauważyłam, że coś z nią jest nie tak. Ale to pewnie wrona tyłoskrętna - rzadki gatunek tego ptaka zamieszkujący jedynie w pewnej części Mokotowa...
Chyba, że widziano ją gdzie indziej, to proszę o informację...

A teraz sprawa ławeczki. Oto, co z nią zrobiono kilka dni temu (dla porównania ta sama po prawej stronie). Efekt nie wymaga komentarza, nie wiem czy warto ją jeszcze fotografować...




Komentarze
Pokaż komentarze (2)