W przypływie dobrego humoru, a może dobrego całego dnia… ogłaszam na swoim blogu
amnestię wobec wszystkich zbanowanych.
Nie mam wątpliwości, że pewnie część z nich ponownie zasłuży sobie na to bym umieściła ich na swojej czarnej liście, ale wspaniałomyślnie daję im szansę poprawy. Jak z niej skorzystają, czas pokaże… Ale nie jestem mściwa, pamiętliwa… no może troszkę, ale potrafię też wybaczać. Jednak niech nikt nie zapomina, że nie mam żadnych problemów z szybkim podejmowaniem decyzji, gdy zaistnieją określone ku temu okoliczności... ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (25)