Dziś umierasz, a jutro... twoja twarz służy innym w celach rozrywkowych. Tak można podsumować w skrócie fakt że, jak podaje prasa, hitem tegorocznego Halloween może okazać się maska upodobniająca twarz zmarłego zaledwie 25 czerwca br. Michela Jacksona.

Za równowartość jedynie 22 $ można zakupić w internecie gumową maskę od japońskiego producenta, który wietrząc powodzenie rozkrecił pełną parą ich produkcję. I to jeszcze w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i białej.
Nieważne są tu uczucia tych, którzy jeszcze opłakują Michela Jacksona: rodziny, przyjaciół czy fanów. Liczy się produkt i kasa, jaką uzyska się z jego sprzedaży.
Bo dziś wszystko już jest na sprzedaż, bez żadnych zahamowań: uczucia, przyzwoitość, godność... Wszystko, na czym można jeszcze zarobić, bo to pieniądz rządzi, nic innego. I z pewnością wielu z dumą i radością założy tę maskę, ciesząc się z tego bycia na czasie. Bo dziś być na czasie to wymóg dla coraz większej rzeszy bezrefleksyjnych, sterowanych reklamami i kreowanych przez ogólnoświatowe często trendy, ludzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)