Anita Anita
53
BLOG

Dylemat... [sonda]

Anita Anita Rozmaitości Obserwuj notkę 46

 

Dziś będzie trochę inaczej… Pomysł poddał mi Partyzant, więc ewentualne pretensje to do niego…;)

Wyobraźmy sobie taką sytuację…

Mieszkamy na osiedlu domów jednorodzinnych. Przyjaźnimy się ze swoimi najbliższymi sąsiadami. Bywamy często u nich, oni u nas. Grille, urodziny, wspólne kolacje w ogrodzie, opijanie sukcesów, czasem nawet wspólne narty i letnie wojaże… Jednym słowem są dla nas niemal jak rodzina. Toteż nie jest dla nas tajemnicą, że od paru lat w małżeństwie sąsiadów jest coś nie tak… Czasem nawet słychać dochodzące z ich domu podniesione głosy. Wiemy, że sąsiad wżenił się w majątek sąsiadki, która pochodziła z bardzo bogatego domu, więc przyczyną nieporozumień na pewno nie są sprawy majątkowe pary. Okrężną drogą doszły do nas słuchy, że sąsiad spotyka się z młodą ale bardzo atrakcyjną kobietą, gdyż widzieli ich razem inni nasi znajomi. Zażyłość tej pary nie pozostawiała żadnych wątpliwości co do charakteru znajomości…

Pewnego dnia, parę miesięcy temu sąsiad poprosił nas o pożyczkę na pół roku niemałej kwoty pieniędzy – 200 000 zł. Tłumaczył potrzebę w sposób całkowicie dla nas przekonujący, a własne środki ulokowane miał w ten sposób, że nie mógł ich podająć bez poniesienia ogromnej straty. Pożyczka opłacała wam się, bo rekompensowała waszą utratę korzyści , a ponadto jak dwa lata temu przebudowywałeś swój dom sąsiedzi sami zaproponowali ci taką właśnie pożyczkę, z czego skorzystałeś. Sprawę załatwiałeś tylko z sąsiadem, ale wydawało ci się to zrozumiałe, że wie o tym również i sąsiadka.

Pewnej nocy nie mogłeś spać, a raczej obudziłeś się w środku nocy i nie udawało ci się ponownie zasnąć. Nie budząc domowników po cichu wyszedłeś do ogrodu zaczerpnąć świeżego powietrza. Snułeś się w ciemnościach po ogrodzie, wtem od strony domu sąsiadów coś usłyszałeś. Po cichu podszedłeś do ogrodzenia i przez szczelinę w żywopłocie z tuj zobaczyłeś sąsiada, jak z wysiłkiem pakuje do auta bardzo duży pakunek po czym odjeżdża. Wszystko to wydaje ci się dziwne i tajemnicze, ale nie zdradzasz swojej obecności.

Następnego dnia koło południa dochodzą do ciebie wieści, że sąsiad szuka swojej żony. Podobno pojechała wieczorem coś kupić na stację benzynową, ale tam nie dotarła i ślad po niej zaginął. Wieczorem sprawa staje się jasna, że coś złego musiało się jej zdarzyć, bo nie wróciła, a jej komórka nie odpowiada. Następnego okazuje się, że sąsiadka miała wypadek, jej auto znaleziono w rzece, po stoczeniu się z wysokiej skarpy….

Wiesz, że policja będzie cię przesłuchiwać na te okoliczność, wiesz, że to co widziałeś przedwczoraj w nocy może sprawę skierować na inne tory niż wypadek, ale to obciąża twojego przyjaciela-sąsiada, któremu w dodatku pożyczyłeś 200 000 zł !

Co masz zrobić? Zdajesz sobie sprawę, że wskazanie tych okoliczności pogrąży sąsiada, zostanie aresztowany a ty stracisz bezpowrotnie swoje pieniądze, a w dodatku zapłacisz od nich wysoką karę, bo nie zgłosiliście sprawy pożyczki w urzędzie skarbowym…

  

 

Przeczytaj wstęp i podejmij decyzję...
Jak byś postąpił ?

zeznajesz wszystko co wiesz o sprawie, godząc się z faktem, że tracisz bezpowrotnie swoje 200 000zł...
nie ujawniasz wszystkiego co widziałeś i wiesz oraz tego, że jesteś wierzycielem sąsiada...
na razie niczego nie ujawniasz policji, mówiąc, że niczego nie widziałeś i czekasz na dalszy rozwój wypadków...
 
 

 

Komuś bardzo jest solą w oku, że robię sondy i uparł mi się je psuć.  Oto dowód, jak w parę minut znów ją zmanipulował. Oczywiście nie podaję pelnych IP, ale to nie problem dokonać czegoś takiego je zmieniając co chwilę. 

 

       

   31.01.2010 13:02:13    

31.01.2010 13:01:24

31.01.2010 12:56:38

2

2

2

   66.148 .xxx.xxx

204.74.

204.74.

31.01.2010 12:56:02

2

75.102.

31.01.2010 12:54:51

2

66.148.

31.01.2010 12:54:06

2

69.175.

31.01.2010 12:52:28

2

74.54.

31.01.2010 12:51:46

2

204.74.

31.01.2010 12:51:16

2

75.102.

31.01.2010 12:50:06

2

66.148.

31.01.2010 12:48:29

2

70.38.

31.01.2010 12:47:33

2

112.140.

Wredny złośliwiec pewnie się cieszy, a ja mu mówię, że to tylko kwestia czasu, kiedy wpadnie. Ten się cieszy, kto się cieszy ostatni...

 

 

Anita
O mnie Anita

e-MAIL                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Rozmaitości