Anita Anita
70
BLOG

Przebierańcy...

Anita Anita Rozmaitości Obserwuj notkę 86

Dwa lata temu znajomi mieszkający w domu, w którym wcześniej mieszkałam opowiedzieli mi historię jaka wydarzyła się już po mojej wyprowadzce w jednym z wynajmowanych tam mieszkań. Otóż jeden z lokali został wynajęty Francuzowi,  wykładowcy  na uczelni czy lektorowi w szkole językowej, tego już nie pamiętam dokładnie, ale człowiekowi legalnie zatrudnionemu  w Polsce.  Młodym ludziom po urodzeniu się dziecka niewielkie mieszkanie w centrum miasta przestało odpowiadać, ale ponieważ punkt jest świetny lokal doskonale nadawał się do wynajęcia. W dodatku cudzoziemiec nie targował się o cenę toteż wynajmujący i najemca szybko się dogadali.

Po jakimś czasie sąsiadce zaczęły przeszkadzać hałasy dobiegające z wynajętego mieszkania,  a konkretnie stukające obcasy kobiety czy kobiet odwiedzających cudzoziemskiego lokatora, co zdarzało się zwłaszcza późnym wieczorem i w nocy. Nikt przecież tego długo by nie zniósł, by mu ktoś stukał nad głową, toteż sąsiadka wzięła się kiedyś na odwagę i zastukała do Francuza. Przez dłuższy czas nikt nie otwierał, potem zaczął coś mówić po francusku, czego akurat sąsiadka nie rozumiała, aż w końcu drzwi się otworzyły i stanął w nich cudzoziemski lokator... w czerwonej, seksownej sukience i w szpilkach, nie mówiąc o innych upiększających i pikantnych dodatkach...

W sumie historia oryginalnego lokatora dość szybko się zakończyła i to w dodatku niezbyt przyjemnie, ale bynajmniej nie z powodu jego niecodziennych upodobań do przebierania się...

Dlaczego przytaczam tę historię...? Otóż od jakiegoś czasu zastanawiam się co skłania mężczyzn do przebierania sie w babskie ciuchy? Czemu owłosiony facet  z wyraźnym, ciemnym zarostem kupuje sobie sukienkę i buty na obcasach? No dobrze, wiem, że są takie dziwactwa, że nie powiem dewiacje. Nie jestem jednak psychologiem czy psychiatrą więc brak mi wiedzy o przyczynach takiego postępowania. Ale nie pamietam już gdzie i kiedy, ale z pewnością jakiś czas temu czytałam tu na salonie i to ze strony tych, którzy z racji pełnionych tu funkcji dużo wiedzą, że istnieją w Salonie24 przypadki blogerów, którzy wybierają sobie damskie nicki czyli po prostu... przebierają się wirtualnie za kobiety, grając tu ich rolę.

Osobiście wiem, a raczej z dużą dozą prawdopodobieństwa domyślam się jednego takiego przypadku, zresztą osoby dość popularnej w Salonie. Zastanawiam się, czy przyczyny są analogiczne do tych, jak w przypadku opisanego przez mnie francuskiego lokatora czy jest to spowodowane tym, że występując  w przebraniu kobiety łatwiej jest zdobyć sympatię przyciągnąć do siebie innych, zwabić mniej lub bardziej udawaną niewinnością...? A może zaspokajają w ten sposób jakieś swoje inne potrzeby...?

Czy jest to uczciwe wobec innych...? Czy nie naraża ich na śmieszność, gdy czynią różne uprzejmości,  piszą słodkie słówka, prawią zwyczajowe komplementy lub zwyczajnie flirtują z ... facetem, nie wiedząc o tym?

No cóż, jedno jest pewne, że najczęściej nie mamy bladego pojęcia kto jest tam z drugiej strony i czy to, co o sobie pisze lub jak się przedstawia w wirtualu ma w ogóle coś wspólnego z  realną prawdą...

 

 

Anita
O mnie Anita

e-MAIL                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (86)

Inne tematy w dziale Rozmaitości