Po wczorajszej notce postanowiłam wybrać się do Pałacu Prezydenckiego na wycieczkę, aby zlokalizować miejsce, w którym zrobiono feralne zdjęcie. Oczywiście bez ruszania się z domu, aby Szacownej Osobie nie burzyć w niedzielę spokoju... ;)
Oto co ustaliłam: zdjęcie zrobione zostało na I piętrze w Sali Bankietowej zwanej też "Obrazową", z uwagi na dużą ilość wiszących na ścianach obrazów:





Jednym słowem pupcia należy do niewielkiego osobnika prawdopodobnie płci męskiej ze skrzydełkami na plecach. Dlaczego Pan Prezydent akurat tam stanął do zdjęcia tego nie ustaliłam, jak również autora dzieła malarskiego.
Przy okazji będąc wirtualnie w Pałacu przyjrzałam sie różnym żyrandolom w poszczególnych salach. No cóż, nie jestem nimi urzeczona, nie mój styl, ale wierzę, że są tacy, co mogli się do nich przywiązać i rozstanie może być naprawdę bolesne... ;-)


Komentarze
Pokaż komentarze (13)