Przyznam, że bardzo lubię to miejsce. Niby nic takiego, ale tutaj najczęściej korzystam z komputera i okna na świat jakim jest przecież internet. Tu też powstawały wszystkie moje notki, wiersze...
Wystarczy spojrzenie poprzez okno po lewej stronie i już widać lądujące, czasem startujące, samoloty z całego świata. Stąd widzę jak w asyście policji i borowców krajowi i zagraniczni oficjele mkną swoimi limuzynami na lub z lotniska. Stąd ostatnio widziałam jadące z lotniska wojskowego kondukty z ofiarami katastrofy samolotowej…
Tu widywałam nieraz niezwykłej urody zachody słońca oraz obserwowałam ostatnie dzikie zwierzęta, które jeszcze obok mieszkają: lisa, zająca, bażanta...
To moja jubileuszowa, bo 500-na notka opublikowana w Salonie24, więc postanowiłam opisać trochę miejsce, w jakim powstały ta i wszystkie poprzednie…


Komentarze
Pokaż komentarze (35)