Przyleciał samotnie i był jakiś dziwny... Gapił się uważnie w moją stronę i pojąć nie mogłam czego chciał. Gdy odezwałam się dla żartu w jego języku przekrzywił łeb i odpowiedział mi po swojemu. Dziwna była ta nasza rozmowa i niestety nie potrafię określić co było jej tematem...







Komentarze
Pokaż komentarze (34)