Jednego guru dość znanej sekty,
Pogryzły w pewną część ciała insekty…
Efektem zdarzenia tego,
Napuchło mu mocno ego,
Prócz tego sąsiednie obiekty…
***
Stary kawaler głosił ochotę,
Zachować do końca cnotę…
Lecz ludzie ujrzeli,
Jak ją diabli wzięli,
Nie raz bowiem głosił głupotę…
***
Mały człek wśród zgiełku i szumu,
Przemawiał raz jeden do tłumu,
I nie do wiary,
Absurdu opary,
Zatruły im resztę rozumu…


Komentarze
Pokaż komentarze (2)