Wychowałam się na wierszach m.in. Brzechwy i Tuwima. Książki z rysunkami Szancera, jak ta pokazana na filmie poniżej, działały na wyobraźnię, a rytm doskonale napisanych wierszy tkwił mi w głowie z taką intensywnością, że wiele ich fragmentów pamiętam do dzisiaj. Chętnie od czasu do czasu słucham ich aktorskiego wykonania i powtarzam na głos tyle ile sama pamiętam, a jest tego wcale niemało.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)