Anita Anita
52
BLOG

Paskudna choroba

Anita Anita Polityka Obserwuj notkę 34

Wiem, że z przypadłości jakie dopadają ludzi nie należy sobie robić żartów ani się z nich wyśmiewać. Co biedni ludzie są winni, że jakieś choróbsko, nawet paskudne, ich właśnie dopadło? Poza pewnymi wyjątkami  nie ma z ich strony żadnej winy, ot los był dla nich okrutny... Ale jest pewna przypadłość, dla mnie jak najbardziej wstydliwa, która całkowicie jest winą swojego nosiciela i jedynie on za  jej usadowienie się w organizmie oraz stworzenie jej sprzyjających warunków rozwoju, odpowiada.

 
 

Choroba objawia się irytującym, natrętnym nawykiem pisania wyrazów z sylabą „po" zaczynającą, a nawet będącą w środku wyrazów, dużymi literami.  U niektórych chorych choroba ma dodatkowe symptomy  objawiające się złośliwym przekręcaniem, zniekształcaniem istniejacych wyrazów, co objawia się np. pisaniem „peło" - zamiast PO, „mendia", „merdia" - zamiast media, albo familiarnym zdrabnianiem imion polityków, których się nie zna osobiście i pewnie nigdy nie pozna. 

 
 

U osobników dotkniętych tym, jakże godnym litości syndromem, objawy chorobowe tak zdołały się już utrwalić, że przeszły w stan choroby przewlekłej, niezwykle trudnej do wyleczenia.

 

Całość pisana w ten sposób wygląda idiotycznie - ani nie śmiesznie, ani nie inteligentnie  - tylko, przepraszam, ale to słowo najbardziej mi tu pasuje - prymitywnie i tym samym nie wystawia najlepszego świadectwa autorowi.  

 
 

Wynika to pewnie z pogardy, bo przecież trudno by uwierzyć, że z zamiaru bycia dowcipnym, oryginalnym czy trendy.

 
 

Zawsze, gdy spotkam się z tym zjawiskiem w tekstach różnych blogerek i blogerów myślę o piszących w ten sposób z głębokim politowaniem, bo rozpaczliwie chcąc być „na czasie" nie domyślają się, jak źle są odbierani przez innych. Zatrzymali się w czasie i przypominają wujka na imieninach cioci, co to od lat powtarza przy tej okazji zawsze ten sam, oklepany już dowcip, który na nikim już nie robi wrażenia, nikogo nie zaskakuje, a jedynie śmiertelnie nudzi i naraża na śmieszność autora.

Mogłabym wskazać bez trudu blogerów i blogerki beznadziejnie chorujących na tę paskudną chorobę, ale wrodzone uczucie litości mnie przed tym powstrzymuje...

Anita
O mnie Anita

e-MAIL                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka