L. Dorn to inteligentny i bardzo potrzebny Pisowi człowiek. Byłby wsparciem merytorycznym Pisu. Ale.... no włąśnie ale. Wykształciuchy, ścierwojady, bura suka, Saba. Stawiam tezę że to w dużej mierze przez arogancje Dorna i naturalnoą skłonność do obrażania całej rzeszy wyborców PiS przegrał w 2007 roku. I jak to pogodzić?
259
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze