Chyba w 1994 roku Marek Borowski, mimo że komuszek, powiedziałem znamienne słowa po aferze z bankiem śląskim "odchodzę ponieważ można być na różnych stanowiskach ale twarz ma się tylko jedną". I za to go cenię. Dziś myśląc o takich ludzkich cechach jak cynizm, konformizm hipokryzja zawsze będę miał przed oczami twarz kluzikowej i arłukowicza. Swoją droga to nie są jednak zbyt rozgarnieci ludzi. PRzecież wiadomo, ze po wyborach ich pozycja w PO będzie taka jak Antoniego Meżydły. Jest zmarginalizowany i musi skamleć o wyższe miejsce na liscie. Żałosne. Zauważyłem również niesamowite przemówienie Arłukowicza. Facet przemiawiał i był tak sztuczny i niewirygodny w tym że aż mi się go zrobiło żal. Myślę że zdał sobie sprawę co zrobił.
439
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)