nasz szczodry przywódca tradycyjnie we wtorek (w czasie stanu wojennego we wtorki konferencje miał urban) ogłosił urbi et orbi, że po krwawych walkach wywalczył dla Polaków obniżkę cen gazu. Vide-wszyscy to wilcy on tak se zaharowuje dla nas, robi nam dobrze a Polacy go tak nie lubią. Ale......czy ktoś może powiedzieć ile kosztował gaz pod koniec 2007 roku a ile będzie kosztował po tej obniżce? To po pierwsze. Ale drugie jest lepsze: nasz szczodry przywódca będzie "namawiał" ministra finansów vel vincenta "aby akcyza nie zniwelowała za bardzo obniżki cen gazu". To już pewne: rostowski dopieprzy taką akcyzę że Polacy zobaczą obniżkę cen gazu jak świnia niebo. w ten sposób tusk wychodzi na dobrotliwego i szczodrego przywódce, budżet zyska kasę a lemingi nawet sie nie zorientują że ich się robi w bambuko.
471
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)