antyLeming antyLeming
356
BLOG

spotkanie Angela-Donek

antyLeming antyLeming Rozmaitości Obserwuj notkę 5

 -Cześć Angela - przywitał sie Donald całując przyjaciółkę w dłoń

- Cześć Donek. No co tam ? w porządku jest?

-W porządku. Oczyściłem przedpole, stocznie już nie będa konkurowac z twoimi, sprawa rury w Swinoujściu też przycichła jest super.Ale mam do ciebie prośbę?

- no co tam znowu?

-wiesz potrzebuje kase z budzetu unii, mam problemy z kraju, gospodarka mi sie wali, no i....

-no co ty donek? ocipiałeś? a ile chcesz tej kasy?

- no 400...350....

-chyba upadłeś na głowę donek!! chcesz 350 miliardów?!!!!

- no to może 300... oczywiście złotych.... - Donald pokornie spojrzał na swoją dobrodziejkę wystawiając proszalnie dłoń

- Donek ty chyba zwariowałeś! kryzys, grecja a ja ci mam dac 300 miliardów??!!! Zapomnij!

- no ale Angela, nie bądź taka, widzisz jak sie staram, robie co mogę aby zdołowac ten nienormalny kraj, ostatnio nawet rozwalę te ich linie lotnoicza i koleje, żeby dojcze ban mógł spokojnie wejsc... Angela pomóż!

- Donek, w zyciu! wiem że mnie ładnie prosisz ale nie mam kasy i już!!!

W tym momencie Donald Tusk postanowił użyć argumentu atomowego:

-a wiesz Angela co sie stanie jak nie dostanę tych 300 milauirdów?

-no co?

-stracę władze...

-no i co mnie to obchodzi? znajdziemy innego donka. Mało to jest u was polaczków których mozna kupić...

- Angela ale ty mnie nie zrozumiałaś...

- doskonale zrozumiałam, spadaj na bambus donek, żadnej kasy nie będzie...

- Angela.... Kaczyński....

- o K.........aa! To ile chcesz tej kasy?

kurtyna.

 

 

antyLeming
O mnie antyLeming

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości