Od dziś zawsze będę mówił o Lemingradzie zamiast o Warszawie. Wszyscy (oprócz tych 340 tyś. świadomych ludzi) którzy zamieszkują to miasto nie są godni nazywania ich Warszawiakami. To ciecie z prowincji którzy przyjechali za michą. Micha jest coraz bardziej pusta ale dopóki uważają że te okruszki które im jeszcze zostały są uzaleznione od partii miłości to nadal będą zachowywać się jak lemingi. Właściwa postawa leminga z Lemingradu to zgięty w pół kark z wyciagniętą ręką proszącą funkcjopnariusza/ke PO o litość i nie wywalanie ich z roboty. To zaprzeczenie Warszawy przedwojennej, dumnej, honorowej i niezgiętej przed nikim. Spsiały naród, spsiała stolyca. Stolyca Olbrychskich, Kuźniarów, Krzemińskich Lisów, Olejników i tym podobnych postaci. Żal.
590
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)