Partia się wali, gospodarka się wali, grozi mu więzienie, brak nadziei a Tusk trwa. Widać zresztą że nie za bardzo sie przejmuje tym wszystkim. Dlaczego? Dlatego że Tusk doskonale wie że to co jest naprawdę ważne to moment wyborów. Tylko wtedy ważne jest kto na kogo głosuje. Do wyborów jest dwa lata. Nic nie jest w stanie go ruszyć. Pozycja premiera jest w Polsce niesamowicie mocna. A za 2 lata? Zrobi się pijarowskie sztuczki, kampanie jak się patrzy, postraszy Kaczyńskim, ludzie mają bardzo krótką pamięć. Zapomną o 12 latach rządów Donaldinia. Jestem pewien że po raz kolejny duża część da sie nabrać. Tusk lubi piłkę nożną. A w futbolu jest tak, że drużyna która ma przewagę, naciska przez cały mecz może ten mecz przegrać w ostatnich 3 minutach. Czy Tuska stać na taki kontratak w końcówce meczu? Bardzo możliwe. Poza tym są w ostateczności ruskie serwery. Czarno to widzę.
712
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)