wczoraj oglądałem dokument o Hitlerze. Od początku grał na nucie poniżenia narodu niemieckiego, w 1935 roku wkroczył do zdemilitaryzowanej Nadrenii testując reakcje Francji i Anglii. Nie było reakcji. W 1936 roku odbyła się olimpiada która była oczkiem w głowie Hitlera (propaganda). a potem to już wiadomo: Czechosłowacja, Polska itd.
A teraz czasy dzisiejsze. Putin gra równiez na nucie nacjonalizu i wielkiej Rosji, w 2008 roku najechał Gruzję i oderwał kawał jej terytorium. Gdyby nie Kaczyński zajął by ją całą. Przetesował Zachód, reakcji praktycznie nie było żadnej. Teraz propagandowa agitka w Soczi. Co będzie dalej?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)