Kursk, Dubrovka, Politkowska, Litiwinienko, Gruzja, bloki mieszkalne no i Czeczenia, gdzie zrównał z ziemią cały kraj, pozabijał mężczyzn, kobiety i dzieci..... on się nie boi niczego. W zasadzie to boi sie tylko jednego: majdanu u siebie, a le żeby go nie było gotów jest podpalic świat. niestety. Inne kwestia to mentalnosć kacapskiego narodu. Patrząc na ten wiwatujący ruski motłoch na Krymie przypominają się kroniki filmowe z lat 30 jak to witano fuhrera w Austrii. Ten sam entuzjazm, ten sam brak śladu myslenia, ten sam motłoch.
211
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)