.... i jak na dłoni widać pluskwy, karaluchy, agentów wpływu, kupionych przez niego polityków europejskich. Prym wiodą potomkowie fuhrera, w dalszej kolejnosci potomkowie Vichy i co dla mnie zaskakujące potomkowie Chambarlaina. Nic sie nie nauczyli. Powinnismy się jednak orientowac na skandynawię (Szwecja, Norwegia), państwa bałtyckie no i - po zmianie władzy na kogoś pokroju McCaina - na USA. Ale prawda jest taka że jesteśmy sami. W tej tragicznej sytuacji jest jeden plus. Dzięki Ukrainie wiemy na kogo możemy liczyć (na siebie) i mamy troche czasu. Niewiele ale jednak.
197
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze