nie nie chodzi o bierny mierny ale wierny ale o kierowców-pastuchów w samochodach tej marki. Dziś jeden z nich uznał że zajechałem mu drogę co oczywiscie nie było prawdą, postanowił zatem wyprzedzic mnie o mało nie zepchnąwszy mnie z drogi po czym tuz przede mna gwałtownie zahamował. Debil. dodam że to było na oko kilkunastoletnie BMW a więc kierował nim pewnie jakiś niedowartosciowany chłoptaś, brakowało tylko zimnego łokcia i radia na ful.
526
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)