Don Vito - urodzil sie w koreanskiej restauracji w
New Jersey.
Matka zatrudniona byla na etacie glownego lowczego
i wywiazywala sie ze swoich obowiazkow sumiennie.
Ojciec jak czesto w takich przypadkach - nieznany.
Vito, poznal co to recesja i kryzys mniej wiecej w
pierwszym miesiacu swojego zycia. Wlasciciel stracil lease i musial przeniesc swoj business w inne miejsce.
Na pytanie pracownika - " Co z kotami?" -
odpowiedzial - " Wsadz w czarny worek i wyrzuc do
smieci."
Szczesliwie dla Vita i pieciorga rodzenstwa
pracownik- nielegalny emigrant z Ekwadoru, nie
podporzadkowal sie woli wlasciela. Wybuchla
awantura i interweniowala policja. Koreanski
wlasciciel zostal aresztowany, ekwadorczyk stracil
prace i musial odpowiadac na wiele nieprzyjemnych
pytan, ale za to koty znalazly nowy dach nad glowa w
domu nielagalnego emigranta.
Kotami i ich historia zainteresowala sie organizacja
pod nazwa Animal Life Savers i dzieki nim Don Vito, ktory wtedy jeszcze nazywal sie Victor, trafil do spokojnego domu i natychmiast stal sie pelnoprawnym czlonkiem rodziny zlozonej z Taty i
Komentarze
Pokaż komentarze (24)