Zgodnie z nowymi przepisami (art. 981 § 1 KC) w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego spadkodawca może postanowić, że oznaczona osoba nabywa przedmiot zapisu z chwilą otwarcia spadku (zapis windykacyjny).
Przedmiotem zapisu windykacyjnego może być (art. 9811 § 1 KC):
- rzecz oznaczona co do tożsamości
- zbywalne prawo majątkowe
- przedsiębiorstwo lub gospodarstwo rolne
- ustanowienie na rzecz zapisobiercy użytkowania lub służebności
Jeszcze do niedawna jeżeli spadkodawca w testamencie przeznaczył określonej osobie określoną rzecz, to takie oświadczenie na wypadek śmierci traktowano jak zapis zwykły (zobowiązanie spadkobierców do określonego świadczenia majątkowego na rzecz danej osoby).
W dużym skrócie dobra pozostawione przez spadkodawców zasilały tzw. masę spadkową trafiając do jednego worka. Spadkodawca nie mógł swobodnie dysponować majątkiem zapisując szczegółowo w testamencie jakie konkretnie dobra czy przedmioty chciałby przekazać konkretnym osobom.
O spadek walczyli krewni na równych prawach co powodowało liczne problemy. Konieczne było przeprowadzanie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku.
Miało to swoje dodatkowe efekty uboczne. Cenne kolekcje trafiały w ręce osób nie zainteresowanych ich prowadzeniem i ulegały rozdrobnieniu. Od jesieni spadkobierca zgodnie z własną wolą będzie mógł podarować konia przyjaciółce, która kocha jazdę konną, a kolekcję malarstwa synowi, który przejawia zamiłowanie do sztuki.
Z dniem 28 czerwca zmianie uległ kodeks cywilny w zakresie dziedziczenie ustawowego, znacząco rozszerzając krąg spadkobierców. W sytuacji, w której brak było zstępnych, małżonka, rodziców i rodzeństwa (i ich zstępnych) spadek przypadał gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Po zmianie, spadek przypadłby dziadkom spadkodawcy, a w ich braku ich zstępnym (czyli wujostwu i dalszym zstępnym- kuzynom). Takie zapisy spowodują, że większa część majątków zostanie w rękach rodzin.
Porad na ten temat udziela w cyklicznych felietonach na łamach Art&BusinessJanusz Zjawa Miliszkiewicz - Dziennikarz, znawca rynku antykwarycznego i prywatnych kolekcji sztuki.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)