Właśnie odbyła się premiera nowego numeru lewicowego kwartalnika "Krytyka Polityczna", zatytułowanego „Pochwała antagonizmu”. Głównym tematem "KP" jest odtrąbienie zmierzchu liberalnej demokracji, która, zdaniem lewicowych myślicieli, popada coraz bardziej w prawicowy, konserwatywny populizm, zagrażający podstawom ładu społeczno-politycznego. Lekiem na całe zło - zdaniem ludzi środowiska skupionego wokół czasopisma "Krytyka Polityczna" i Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego - ma być import rewolucji, na której sztandarach wypisane są hasła "walki z hegemonią konsensusu demokratyczno-liberalnego", wraz z głównym ideologiem Slavojem Žižkiem. Ten słoweński filozof, socjolog marksista, psychoanalityk i krytyk kultury, jeden z najwybitniejszych komentatorów myśli francuskiego psychoanalityka Jacques'a Lacana, autor m.in. Sublime Object of Ideology (1989) [polskie wydanie: Wzniosły obiekt ideologii, Wrocław 2001], The Plague of Fantasies (1997) [polskie wydanie: Przekleństwo fantazji, Wrocław 2001], The Ticklish Subject (1999), został sztandarowym wyrazicielem przekonań, dążeń i ambicji młodej lewicy w Polsce, skupionej wokół redaktora naczelnego "Krytyki Politycznej" Sławomira Sierakowskigo.
Przeglądając ostatnie wydania "Europy" - dodatku do "Dziennika - odnosi się wrażenie - i to pomimo pewnych asekuracji Roberta Krasowskiego w editorialu - że Slavoj Žižek stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych i wpływowywch myślicieli ostatnich czasów. Przebył obowiązkową dla takich postaci drogę od egzotycznego szarlatana do filozofa wyrażającego najbardziej ukryte prądy współczesnej cywilizacji. Jako wierny uczeń i sprawny popularyzator myśli Jacques'a Lacana, wierzy w siłę sprawczą tego, co przynależy do świata wygnania, w którym rządzą "przepędzone duchy". Jednym z nich jest Włodzimierz Ilijicz Lenin, którego pisma wraz z komentarzami słoweńskiego filozofa, "Rewolucja u bram. Pisma Lenina z 1917", wydała w swojej serii wydawniczej "Krytyka Polityczna" wespół z krakowskim wydawnictwem "Ha!art". W przedmowie, napisanej przez Sławomira Sierakowskiego możemy przeczytać m.in.: " (...) istota rzeczy nie polega na agonistycznej rywalizacji między uznającymi się wzajemnie politycznymi podmiotami, ale na walce o wyznaczenie granic tego pola, które dzielą prawomocnego przeciwnika od nieprawmocnego wroga. Celem lewicy nie jest zatem, jak to można nieraz usłyszeć, walka z wykluczeniem jako takim, ale walka o ustalenie granic tego pola w zgodzie z własnymi ideałami. A zatem wykluczenie z niego na przykład rasistowskich albo homofobicznych głosów. Celem nie jest zatem jakiś niezrealizowalny pełen pluralizm, ale stworzenie przestrzeni, w której pewne praktyki, uważane za szkodliwe, staną się niedopuszczalne." Sierakowski bardzo uczciwie stawia sprawę. Zdaje sie mówić: "Zbroimy się do walki o demokrację radykalną, o wyczyszczenie sfery publicznej z dyskursów, które naszym zdaniem są przeciwne naszej wizji świata, naszej koncepcji człowieka i koncepcji dobra". Pytam za Pawłem Lisickim, jak lewica w Polsce chce tego dokonać? O tym Sierakowski nie mówi tak wyraźnie, i można, tak jak to zrobił naczelny "Rzeczpospolitej" skwitować to przypomnieniem niechlubnego dziedzictwa socjalizmu realnego w PRL-u, w którego cieniu stoją takie propozycje, jak ta płynąca ze środowiska "KP". Tak na marginesie, widać nawet na przykładzie tej przedmowy, jak młoda lewica nie radzi sobie semantycznie, nie mówiąc już o wymiarze odpowiedzialności i czujności moralnej z tym, jak kończą się marzenia o rewolucji w wydaniu lewicowym. Kiedy Sierakowski przeciwstawia sobie dwa nurty radykalnej lewicy i radykalnej prawicy, używa znamiennych określeń: faszyści i antyfaszyści. Sprowadzanie radykalizmu lewicowego do reakcyjnego antyfaszyzmu jest wyjątkowo głupim unikiem. No, ale jak podkreśla naczelny "KP" walka zaczyna się od "rewolucji semantycznej". Pozostaje skomentować to, cytując prezydenta:" to jest wielkie semantyczne nadużycie". Wracając do głównej myśli, sądzę, że Lisicki zbyt łatwo rozprawił się z tym, co proponuje młoda lewica. Wpychanie jej w objęcia totalitarnego fatum jest chyba nadużyciem na tym etapie jej działalności. Z drugiej strony może Lisicki okaże sie prorokiem? W myśleniu zaprezentowanym przez Sierakowskiego w przedmowie do dzieła Slavoja Žižka rzeczywiście da się zauważyć okruchy totalizacji myślenia, z których może, choć nie musi wyrodzić się system totalitarny.
"Lewica jest w stanie zmieniać świat, jedynie poruszając się po spirali zaangażowania bezpośredniego i dyskursywnego. Bez pierwszego jej przekaz jest pusty, bez drugiego na dłuższą metę jest on nieskuteczny." Dzisiaj Sierakowski z kolegami skupia się na skuteczności przekazu i jest w tym...skuteczny. Już wkrótce zobaczymy ludzi wychowanych na tym przekazie w polskiej i europejskiej polityce. Jednak wciąż pod znakiem zapytania stoi zakres i siła ich oddziaływania. Patrząc na to, co dzieje się z szeroko pojętą prawicą w Polsce, można mieć uzasadnione obawy (lub nadzieje, w zależności od punktu widzenia), że będą rośli w siłę.
Historia lubi sie powtarzać. Lenin wraca do Krakowa. Rewolucja u bram. I co na to środowiska po drugiej stronie barykady? Na razie odnoszę wrażenie, że indolencja, wąskie wyspecjalizowanie, technokratyzm, brak skuteczności, wizji i rozproszenie rozmaitych inicjatyw oraz rozbicie środowisk i think tanków prawicowych i konsewartywnych pozostawia przedstawicieli tego nurtu myślenia o Polsce w defensywie. Już nie wystarczą wyniosłe, pełne pogardy, prychnięcia, ani tym bardziej bierność w oczekiwaniu na cud w świecie antycznych idei, w gettoidalnych środowiskach, których oddziaływanie jest mocno ograniczone. Polskiej myśli konserwatywnej i prawicowej potrzeba przebudzenia z drzemki w przekonaniu o swojej oczywistej moralnej słuszności. Potrzeba wewnętrznej rewolucji konserwatwnej w oparciu o dalekosiężną strategię myślenia i działania. Mamy czego się uczyć od Sierakowskiego.
Żyjemy w czasach, w których o moralną słuszność należy walczyć! Język debaty publicznej jest stopniowo zawłaszczany przez zwolenników radykalnej zmiany społecznej. Prawico obudź się!!!!



Komentarze
Pokaż komentarze (13)