Artur Bazak Artur Bazak
68
BLOG

Radio czy magnetofon?

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 5

W poniedziałkowy wieczór miałem okazję posłuchać ciekawej rozmowy na temat roli i znaczenia radia dzisiaj. Dyskusja odbyła się "na Ringu" Rafała A. Ziemkiewicza.

Gospodarz programu miał swoją tezę i z ledwością skrywany przedsąd oraz chciał koniecznie od swoich rozmówców uzyskać odpowiedź na pytanie o to, czy radio nie jest strojącym się w niewinne piórka rozsadnikiem pewnych określonych poglądów i opinii (w domyśle - szkodliwych). Jakie musiało być zdziwienie wielkie Ziemkiewicza, kiedy dwóch z trzech zaproszonych gości bez większej żenady (gwoli uczciowiści trzeba przyznać, że przodował w tym Wojciech Jagielski) oznajmiło, że radio to biznes i rządzi się prawami rynku, które decydują w dużej mierze o granej muzyce, ograniczeniu słowa na rzecz "ciągłego grania", sformatowaniu radia do roli magnetofonu ze szczyptą informacji i audycjami autorskimi, które w najlepszym wypadku trwają 20 minut. To ostatnie to już moje dopowiedzenie.

Mam okazję od pewnego czasu obserwować z bliska pracę w jednej z komercyjnych i katolickich rozgłośni radiowych. Pomimo nacisku na osobowości radiowe, autorskie audycje oraz słowo, nawet w tym radio są pewne rynkowe i pozarynkowe (w tym przypadku wiążące się z tym, że rozgłośnia podlega de facto biskupowi diecezjalnemu) ograniczenia. Złudzeniem byłoby uważać, że może i powinno być inaczej. Ale stopień i zakres ingerencji tych pozamerytorycznych czynników powinien poddawać się realnej kontroli. Wojciech Jagielski w programie Rafała A. Ziemkiewicza jest przeciwnego zdania. Badania badaniami, ale strumień rynkowej świadomosci pownien być zapisany w tym, co radio nadaje na antenie. Pytanie zasadnicze po co własciwie jest dyrektorem muzycznym Radia ZET?

Ziemkiewicz chciał potwierdzenia własnego poglądu, że radio wywiera na nas ukryty i nierozpoznany jeszcze wpływ. Czy to jest siła, czy słabośc radia? Czy to wypełnienie jego właściwej roli, czy sprzeniewierzenie się jego misji? Jak wspomniałem wyżej, gospodarz był raczej pesymistą w tym względzie.

To, co dzieje się z Trójką Polskim Radiem pod rządami Krzysztofa Skowrońskiego to totalne pójście pod prąd i poddanie pesymizmu Ziemkiewicza a także głupkowatego optymizmu rynkowego Jagielskiego w wątpliwość. Bo Krzysztof Skowroński robi cuda, przywracając legendarnemu Programowi Trzeciemu Polskiego Radia dawny blask, nowe jakościowo oblicze, doceniając słowo mówione na równi z dobrą muzyką.

Kibicuję Trójce i wszelkim takim inicjatywom. Potrzeba nam rozgłośni z charakterem. A takie tworzą ludzie z charakterem. Więc niech Ziemkiewicz się nie zamartwia. Jest lepiej niż mu się wydaje!

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka