Roman Giertych, minister edukacji i wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego swoją wypowiedzią w Heidelbergu wstrząsnął europejskimi i polskimi elitami. Potępił aborcję, nawoływał do jej całkowitego zakazu w całej Unii Europejskiej, a także wezwał do odejścia od propagandy homoseksualizmu. W tym samym czasie - o czym nasze media informują na 6 lub 8 stronie bez krzykliwych tytułów - rząd Hiszpanii wprowadzając nowe ustawy: o szkolnictwie i tożsamości płciowej, realizuje kolejny etap kulturkampf aktion.
Trudno znaleźć obrońców Romana Giertycha. Odciął się od niego jego polityczny zwierzchnik - Jarosław Kaczyński. Premierowi i tak rozsypuje się partyjna układanka z powodu inicjatywy grupy posłów, skupionych wokół marszałka Sejmu Marka Jurka, którzy chcą dokonac zmian w zapisach konstytucyjnych celem zagwarantowania ochrony konstytucyjnej życia ludzkiego od poczęcia. Kaczyński miota się ewidentnie między elektoratem "toruńskim" i katolickim, dążącym do zmian w konstytucji oraz elektoratem miejskim - pogrobowcem popisu. Tradycyjnie Giertychowi dokopały wszystkie mainstreamowe media, znani komentatorzy sceny publicznej, politycy opozycji. W "Kawie na ławie" grzmiał Ryzszarf Kalisz - Nie wolno zakazać tolerancji!!! Wtórował mu Bronisław Komorowski (szpica partyjna PO) - Wypowiedż Romana Giertycha jest skandaliczna! A mnie zbiera na odruchy wymiotne.
Roman Giertych popełnił trzy błędy polityczne:
- wypowiedział się w imieniu rządu bez legitymacji do tego typu wypowiedzi na forum międzynarodowym
- żądał czegoś, co nie reguluje prawo wspólnotowe, lecz ustawodawstwo na poziomie krajowym
- zinstrumentalizował autorytet Jana Pawła II do zbijania politycznego kapitału
Ale czy Roman Giertych mówi coś skandalicznego? Ci sami komentatorzy, którzy odsądzają teraz wesołego Romka od czci i wiary, przyznają przyciśnięci do muru, że w sumie oni nie są zwolennikami kultury i ideologii homoseksualnej. Nie są zwolennikami liberalizacji prawa do aborcji. A w ogóle - zaraz dodają - to Europa się wyludnia i mamy problem z muzułmanami. Oczywiście nie ma to związku z dominującą dzisiaj na Starym Kontynencie homoseksualną i aborcyjną poprawnością! Na Jana Pawła II można się powołać, kiedy mówimy o tolerancji, prawach człowieka, demokracji. Ale nie wtedy, kiedy mówimy o kulturze śmierci i zabijaniu dzieci. Wtedy papieski autorytet jest szargany. Co za obłuda!
Można mieć uzasadnione pretensje do Romana Giertycha za styl, cynizm polityczny i narażanie na szwank wizerunku naszego kraju. Ale tylko dlatego, że jego pomysły na realizację jego przekonań nie biorą pod uwagę realiów. Co nie oznacza, że jego poglądy są z gruntu poronione. Konstytucyjny zakaz aborcji w całej Europie jest niemożliwy, ale to nie unieważania moralnych przesłanek, jakie za tym poglądem stoją. Media mają temat przynajmniej na dwa dni, reporterka "Tageszeitung" może porównac pomysły polskiego ministra do pomysłów Adolfa Hitlera (gdzie są teraz ci, których tak oburzało porównanie układu między Rosją a Niemcami w sprawie gazociągu północnego do układu Ribbentrop-Mołotow, jakiego dokonał min. Radek Sikorski ?!), a w Warszawie odbywa się kolorowa manifa. I tak dzięki temu pstrokata demokratyczna debata w Polsce ma się dobrze. Tak - jesteśmy w Europie. Uf, jesteśmy normalni.
Po drugiej stronie naszego kontynentu lewicowy premier Hiszpanii zdobywa kolejny szaniec swojej cywilizacyjnej rewolucji. Zmiany w ustawodawstwie dotyczące zrównania praw par homoseksualnych z heterseksualnymi i zastąpienie słów "matka" i "ojciec" terminami "rodzic A" i "rodzic B' były tylko preludium. Obecnie rewolucyjny zapał zaraził szkolnictwo i oświatę. Wprowadzono nowy, obowiązkowy przedmiot - wychowanie obywatelskie - na którym te postępowe idee będą wtłaczane uczniom. Zrozumiesz, że twoja mamusia może być zarówno kobietą i mężczyzną, do tego określanym pierwszymi literkami alfabetu - i dostaniesz piątke na semestr. Nie obruszysz się, że twoja ciocia ma penisa i brodę a do tego bedziesz znał na pamięć dialogu z Almodovara - i otrzymasz promocję do następnej klasy. Potępisz reakcyjnych biskupów, którzy chcą ci odebrać przyjemnośc nabywania wiedzy o świecie, to może nauczyciel historii pozwoli ci poprowadzić lekcję o inkwizycji. Tak się buduje nowego człowieka i nowy wspaniały świat!
Jak to dobrze, że jesteśmy w Europie! Pozbądźmy się naszego rodzimego nazisty i otwórzmy drzwi Zapatero!
Nie lękajmy się! Nowy wspaniały świat już na nas czeka!



Komentarze
Pokaż komentarze (54)