Mocno subiektywny przegląd prasy u Bazaka:
Bardzo lubię sobotnie poranki. Na placu na Stawach, gdzie mieszkam, zakupuję świeże bułeczki na śniadanie. O 9.00 spożywam je razem z Trójką, Beatą Michniewicz oraz zaproszonymi gośćmi. Pycha.
Potem czas na poranną kawę. Najlepiej Lavazzę. Mój ulubiony fotel - pod warunkiem, że nie jest własnie zajety przez nowego domownika, psa Sznurka - to miejsce, w którym spożywam prasę weekendową, nazywaną też świąteczną. (dygresja: Pies Sznurek był przywiązany przez pół dnia pod sklepem, nieopodal placu na Stawach. Ludzie wchodzili i wychodzili. Pies piszczał. W końcu urwał się z uwięzi i wpadł mi pod nogi. Dzisiaj czyta ze mną prasę.)
Obowiązkowo "Dziennik", "GW" oraz "Rzepa". Na dokładkę pisma z wyższej półki. W dziennikach debata o lustracji dziennikarzy, nieposłuszeństwie, niewolnictwie, a także o bmw.
W "Dzienniku" Cezary Michalski pisze o czarnych niewolnikach lustracji - czyli publicystach "GW" i "Polityki": "Jacek Żakowski obsadzony w roli Kunta Kinte, którego barczyste ramiona spływają krwią pod biczem złego plantatora. Piotr Najsztub jako bezradny i niemy mieszkaniec chaty wuja Toma, Wojciech Mazowiecki zmuszony do ucieczki przez bagnistą dżunglę Florydy - taki casting zwyczajnie mnie nie przekonuje. Jeśli już odwołać się do Ameryki w czasach Thoreau, to antylustracyjnych rokoszan trzeba by porównać do białych plantatorów uważających, że prawo uchwalone przez plebs nigdy ich dotyczyć nie będzie. A w obronie ich interesów Thoreau nie wzywał do łamania federalnego prawa. Wiedział, że oni o swoje zawsze będą umieli się troszczyć." "Dziennik" ma nowego dziennikarza działu politycznego Bogumiła Łozińskiego - wcześniej KAI. Może "Dziennik" pozbędzie się antyklerykalnej czy antykościelnej łatki.
W "Gazecie" Jan Turnau komentuje odejście ks. Węcławskiego: "(...) statek nie płynie właściwym kursem. Odejścia wybitnych księży świadczą o tym dowodnie. Obym nie dożył sytuacji, w której w moim polskim Kościele zostaną głównie duchowni wierni, ale mierni i bierni." Piotr Pacewicz broni prawa do obywatelskiego nieposłuszeństwa wykształciuchów: "(...) gdy rządzący naruszają godność obywateli, tracą nasz szacunek i autorytet, który przysługuje władzy i skłania do obywatelskiego posłuszeństwa." Na deser przedruk fragmentu rozmowy z Georgem Weiglem z "Przeglądu Politycznego". Numer gdańskiego pisma zapowiada się smakowicie - o Kościele i duchowości mówi m.in. ks. Richard J. Neuhaus.
W "Rzepie"Paweł Lisicki komentuje spór lustracyjny w środowisku dziennikarskim: "A może zamiast się oburzać, lepiej pokiwać głową i porozmyślać o przypadłościach natury ludzkiej? W końcu to, że wielu publicystów nie odróżnia obrony przywilejów od obrony sumienia, mentalności korporacyjnej od niezależności, a brutalnej walki o wpływy od troski o ludzką godność, jest tak bardzo ludzkie, tak arcyludzkie. A może raczej trzeba się śmiać? Jacek Żakowski jako Mahatma Gandhi, a Wojciech Mazowiecki jako Martin Luther King - toż to jest najlepsza komedia na świecie. I dostępna tylko w Polsce, tylko w IV RP." Magdalena Rittenhouse pisze ciekawie o blogosferze i narodzinach dziennikarstwa obywatelskiego. W sam raz dla salonowiczów. Terlikowskiego i wywiad z prof. Jadwigą Staniszkis nie trzeba polecać.
Z pism z wyższej półki dzisiaj: "Więź" i "First Things"
"Więź" staje się bardzo ciekawym pismem, zwłaszca na tle podobnych pism, jak chociażby krakowski "Znak". Może była wcześniej, ale ja tego nie zauważyłem? Od wakacji czytam z wielką uwagą każdy numer. Rewelacyjny był wstępniak redakcjii w numerze lutowym. Pisałem o tym w poście "Polski rachunek sumienia". Nowy numer jest równie interesujący. Poświęcony jest refleksji na temat proroków, tych fałszywych, których jest na pęczki i tych prawdziwych, których potrzebujemy i szukamy. Polecenia godna jest rozmowa redakcyjna z udziałem Pawła Milcarka, Dariusza Karłowicza, Jarosława Makowskiego, Tomasza P. Terlikowskiego, ks. Stefana Moszoro-Dąbrowskiego, Zbigniewa Nosowskiego i Anny Karoń-Ostrowskiej, a także otwerający numer tekst świetnego radiowca Trójki, Jerzego Sosnowskiego, "Alergia antyprorocka".
Kolejnym czasopismem godnym polecenia na salonie jest edycja polska First Things - dziecka ks. Richarda J. Neuhausa z N.Y. tym razem o ewolucji i temat: Ameryka i religia z fundamentalnym tekstem Neuhausa, Amerykański Babilon.
Wciąż czekam na nowy numer Teologii Politycznej o misji. Tymczasem smacznej lektury:)!



Komentarze
Pokaż komentarze (14)