http://www.rp.pl/artykul/506304_Bez_przeprosin_z_PO_nie_bede_wspolpracowal.html
a dokładnie
"Chodzi o mojego brata. Nie będę współpracował z nikim, kto był nie w porządku wobec mojego brata i innych poległych. "
czy PO ma pośmiertnie przeprosic Lecha Kaczynskiego?
kto konkretnie i co ma zrobic.
A moze Jarosław Kaczynski przeprosiłby Polaków za nazywanie publicznie swojego brata męczennikiem,
bo w czasie kampanii (wieczór wyborczy 4 lipca ) mowil "Pamiętajmy o nich, bo z ich tragicznej, męczeńskiej śmierci ...."
Jarosław Kaczyński obraża tymi slowami tysiace Polaków także mnie.
Wuj mojego ojca zginał w wojnie 20 roku zakłuty bagnetami Armii Czerwonej,
w 1943 roku zakatowany przez gestapo zginał Cichociemny stryj mojej mamy.
Podobnie jak miliony Polakow tak i w naszej rodzinie czcimy ich pamieć i taką śmierć nazywamy męczeństwem.
Jest mi przykro ze Jarosław Kaczynski bez ustanku i opamiętania kala pamięć swojego brata i innych pasażerów tego lotu, że nie szanuje historii nadużywając i świechtając pojęciami ktore dla wielu ludzi mają o wiele poważniejsze znaczenie niż tylko instrument prowadzenia polityki.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)