Preludium Zbyszka to dla Prezesa Marche Funabre
bardzo sprytna zagrywka. Wątpię by był tu jakikolwiek przypadek, Pan Zbyszek z jednej strony bada grunt, z drugiej go czyści - chociaz bynajmniej nie chodzi tu o jakies miejsce w Wiśniczu, przede wszystkim chce pokazac kto rządzi w Malopolsce - regionie w ktorym w eurowyborach zdobył ok. 300 tys. głosów.
Po dwu dniach od śmiesznej na początku aferki, idzie delikatny przeciek o tym, że dziewczyna miala praktykę u europosła, jest to darmowy sondaż - badanie reakcji struktur PiS w regionie, jesli ta lista przejdzie to znaczy ze Malopolska murem stoi za Zbyszkiem. Wynik wyborów nie jest istotny, a nawet chodzi o to by je przegrać, im większa przegrana tym łatwiej będzie pozbyć sie raz na zawsze Wielkiego Stratega, który ewidentnie traci kontrolę nad partią i chyba nawet nad samym sobą, popadajac w obłęd pomówień. Final countdown Jarosławie. Prezes na finiszu, preludium Zbyszka dla Prezesa to pożegnanie bez melodii, bez zadyszki i bez sensu czyli jałowe jak ostatnie lata PiSu pod jego wodzą.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)