Wydaje się że tutułowe pytanie dotyczy przyszłości, oraz że odpowiedź na to pytanie jest gdybaniem, albo że można odpowiedzieć na nie analizujac historię KPNu, ROPu czy LPRu, jednak uważam że odpowiedź na to pytanie już padła i to wielokrotnie. Padła ona:
- kiedy Jarosław Kaczynski wybrał koalicję z Lepperem i Giertychem
- kiedy dziesiątki razy sugerował że Wałesa byl agentem bezpieki
- kiedy wołał "my stoimy tu gdzie wtedy oni tam gdzie stało ZOMO"
- kiedy zdecydował kto ponosi moralną i polityczną odpowiedzialność za katastrofę smoleńską
- kiedy wyrzucił Kluzik-Rostkowską
Wymieniłem 5 pierwszych z brzegu "kiedy" jakie przyszły mi do głowy, bez większego problemu można by ich wymienić 50.
Wiec czy PiS ulegnie marginalizacji? Tak i nie da sie już tego zmienić, bo wszystkie potrzebne ku marginalizacji ruchy zostały już dużo wcześniej wykonane, trwało to kilka lat. Oczywiście wg Prezesa przyczyną tej marginalizacji nie będzie jego działalnosc i wybory których dokonywał, ale ruchy obcych partii, kondominialny spisek i nieprzychylnosc mediów, i sto tysiecy innych powodów.
PiS nie ma już żadnego ruchu. Oczywiście z perspektywy Prezesa i twardego elektoratu ma przed sobą cały wachlarz wariantów, tyle że z punktu widzenia długofalowych tendencji wyborców en masse nie ma to już znaczenia. PiS nie ma już żadnego istotnego dla wyborców ruchu.
Jest w szachach taka pozycja, w której przeciwnik (nawet jeśli by nie chciał) musi dać mata, ustawienie takiej pozycji jest niebywale trudne, nawet wśród amatorów praktycznie niemożliwe, coś takiego umie osiągnąć jedynie wielki strateg.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)